fot. Eurosport

Trzykrotny zwycięzca wyścigu Vuelta a España, a teraz ekspert i komentator w Eurosporcie podzielił się spostrzeżeniami przed 77. edycją, która rozpoczyna się w piątek 19 sierpnia. Portal Naszosie.pl także miał okazję zadać Contadorowi kilka pytań.

Poniżej odpowiedzi na pytania, które zadaliśmy Alberto Contadorowi kilka dni przed hiszpańską Vueltą.

Tegoroczne edycje Giro d’Italia i Tour de France zapewniły nam wiele ekscytujących momentów i zaskakujących rozstrzygnięć. Czego możemy spodziewać się po Vuelcie? 

Vuelta zawsze ma klimat ostatniego wielkiego touru w sezonie i upały na pewno będą w jakiś sposób identyfikować ten wyścig. Myślę, że spośród wszystkich wielkich tourów jest to ten, w którym możemy zobaczyć najwięcej niespodzianek.

Javier Guillén, dyrektor wyścigu Vuelta a España, powiedział, że absencja Tadeja Pogačara jest bardzo znacząca. Jak ty to widzisz?

Myślę, że gdyby nie wystartował Primož Roglič, to obie te nieobecności miałyby tę samą wagę, a nawet Rogliča byłaby większa, ponieważ jest trzykrotnym zwycięzcą klasyfikacji generalnej. Jeśli zaś chodzi o sportowy poziom, to zarówno brak Pogačara, jak i Rogliča jest stratą dla wyścigu. 

Hiszpańskie kolarstwo bez wątpienia potrzebuje zwycięstw na najwyższym poziomie. Myślisz, że ta Vuelta może być swego rodzaju punktem zwrotnym w tej kwestii?

Zwycięstwo w takim wyścigu jak Vuelta zdecydowanie jest tym, czego potrzebuje hiszpańskie kolarstwo. Mamy wielu wartościowych zawodników, którzy znajdują się na wysokim poziomie. Mam nadzieję, że wreszcie będą w stanie przekuć swoje umiejętności w dobre wyniki.

Jak czujesz się w roli komentatora i eksperta w Eurosporcie? Czerpiesz radość z tego zajęcia?   

Naprawdę bardzo cieszę się tym nowym etapem w moim życiu. Praca w Eurosporcie pozwala mi wciąż znajdować się blisko kolarstwa, blisko wyścigów, za którymi oczywiście tęsknię. Mam możliwość robić to, co naprawdę lubię i w dodatku mam wolność w tym, jak chcę to robić. Jestem szczęściarzem, że Eurosport widział mnie w takiej roli i korzystam z tego, jak mogę.

Gdy zadawaliśmy te pytania „El Pistolero” nie wiedzieliśmy jeszcze, że w wyścigu nie wystartuje Rafał Majka. Teraz już wiadomo, że Polaka zabrakło na starcie w Holandii, ale pomimo to zamieszczamy odpowiedź byłego kolegi z drużyny Polaka, czy według niego byłby w stanie zrobić jakiś dobry wynik w klasyfikacji generalnej pod nieobecność Pogačara.

Rafa jest sportowcem, który z pewnością będzie w stanie zająć dobre miejsce w klasyfikacji generalnej, chociaż jego priorytetem będą pewnie poszczególne etapy, zgodnie ze strategią drużyny UAE Team Emirates. 

Największym faworytem do zwycięstwa w klasyfikacji generalnej według Alberto Contadora jest Primož Roglič. Hiszpan postanowił ustawić go na takiej pozycji tym bardziej, że w wyścigu nie ma Tadeja Pogačara.

Bez wątpienia Roglič jest największym faworytem, tym bardziej, że nie ma Pogačara. On jest silny wszędzie, jest wielkim kolarzem i zawsze to udowadnia. To nie jest tak, że on może wygrywać tylko Vueltę – ma potencjał, by wygrywać wszędzie.

A co Simonem Yatesem albo Richardem Carapazem?

To są kolarze, którzy gwarantują walkę i myślę, że obaj znajduję się na podobnym poziomie. Yates zna smak zwycięstwa w wyścigu, a Carapaz był bardzo blisko – doświadczenie będzie kluczem.

Na zakończenie opinia Contadora o trasie tegorocznego Wyścigu dookoła Hiszpanii.

Myślę, że tegoroczna edycja różni się od innych. Trasa każdego etapu będzie wymagała od kolarzy bycia na najwyższym poziomie. Jest pięć nowych finiszy, które również będą miały wpływ na wyścig. Z góry można więc stwierdzić, że te najtrudniejsze etapy na papierze będą mniej skomplikowane, a te najbardziej spokojne wszystko skomplikują.

guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments