bahrain victorious tour de pologne 2022
Bahrain Victorious

Tegoroczne lato nie jest najlepszym okresem dla ekipy Bahrain Victorious, ale ścigający się w jej barwach kolarze raz za razem udowadniają, że ich żywiołem jest chaos. Phil Bauhaus (Bahrain Victorious) wyszedł zwycięsko z naznaczonego kraksą finiszu 5. etapu 79. edycji Tour de Pologne, choć zawodnicy tej drużyny odsłonili swoje karty już we wczesnej fazie rozgrywania środowego odcinka.

Bauhaus w przeszłości dał się poznać jako sprinter preferujący ciężkie, wiodące lekko pod górę końcówki, czego dowiódł chociażby podczas zeszłorocznego etapu Tour de Pologne z Lublina do Chełma. Wydawałoby się zatem, że wtorkowy finisz w Sanoku był dla niego idealny, ale wbrew powszechnym oczekiwaniom 28-letni Niemiec odniósł triumf dzień później, po bardziej klasycznym sprincie.

Nie wiem, czy wczoraj popełniliśmy błąd. Mieliśmy Jonathana na podium, a ja sam też miałam wystarczająco dobrą nogę, żeby wygrać. Wszystko więc poszło pomyślnie,

– powiedział po zakończeniu 5. etapu 79. edycji Tour de Pologne Phil Bauhaus (Bahrain Victorious).

Dzisiaj od samego startu przejęliśmy kontrolę, czułem się dobrze od momentu rozpoczęcia etapu. Na nieszczęście w ostatnim zakręcie była duża kraksa, której udało mi się uniknąć, a Johnny [Jonathan Milan] perfekcyjnie mnie rozprowadził na ostatnich 200 metrach. Później zadecydowała moja dobra noga.

Kolarz Bahrain Victorious, który już drugi rok z rzędu wygrał etap na Tour de Pologne, zdecydowanie odparł sugestię, że jest to dla niego szczęśliwy wyścig. Zamiast tego zwracał uwagę na rolę silnej drużyny w rozgrywaniu finiszy z dużej grupy.

Lubię się tu ścigać, ale nie powiedziałbym, że to kwestia szczęścia. Jestem w świetnej formie. Żeby wygrać, potrzebujesz nie tylko szczęścia, ale dobrej nogi, a w sprintach także świetnej drużyny. Jeżdżę w jednej z najmocniejszych ekip na świecie i dziś dowiedliśmy, że jako drużyna jesteśmy w stanie wygrywać wiele wyścigów. Dobrze się dziś spisaliśmy i jestem z tego bardzo zadowolony.

Bauhaus zdradził też cele ekipy z Bahrajnu na pozostałe dwa etapy imprezy, które będą skoncentrowane na próbie przejęcia prowadzenia w klasyfikacji generalnej oraz walce o jeszcze jeden etapowy sukces w Krakowie.

Jutro jest etap jazdy indywidualnej na czas, a my mamy Pello [Bilbao], który jest 2. w klasyfikacji generalnej i ten odcinek mu odpowiada. Mamy nadzieję, że uda się zdobyć z nim żółtą koszulkę. Ostatniego dnia będziemy oczywiście liczyć na sprinterski finisz i starać się o jeszcze jeden dobry wynik,

– zakończył.

guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments