fot. Grzegorz Trzpil

Klasycznie już, bezpośrednio po mistrzostwach krajowych, kolarze udali się na Wyścig „Solidarności” i Olimpijczyków, który w tym roku wystartuje w Żorach, a zakończy się w Łodzi. Na zróżnicowanej liście startowej zobaczymy między innymi: HRE Mazowsze Serce Polski ze świeżo upieczonym mistrzem kraju, Norbertem Banaszkiem, Voster ATS Team, a także solidne zespoły kontynentalne z zagranicy.

Trasa

Etap 1a, 29 czerwca: Żory – Katowice, 92,5 km

fot. procyclingstats.com

Rywalizacja w Wyścigu „Solidarności” i Olimpijczyków rozpocznie się płaskim jak stół etapem z Żor do Katowic, o długości niewiele ponad 90 kilometrów. Po drodze kolarze będą walczyć o bonusowe sekundy na lotnej premii w Lędzinach. Rywalizacja zakończy się finiszem w Katowicach.

Etap 1b, 29 czerwca: Tarnowskie Góry – Sosnowiec, 125,8 km

fot. procyclingstats.com

Wieczorem peleton przystąpi do kolejnego odcinka, rozegranego na Górnym Śląsku. Tym razem trasa będzie nieco dłuższa – 125 kilometrów – i bardziej pofałdowana. Mimo tego, etap z Tarnowskich Gór do Sosnowca, na którym ulokowano po jednej lotnej (Woźniki) i górskiej premii (Koclin), również powinien zakończyć się finiszem z dużej grupy.

Etap 2, 30 czerwca: Jaworzno – Nowy Sącz, 207 km

fot. procyclingstats.com

Jutrzejszy, czwartkowy odcinek wydaje się być kluczowy w kontekście walki o zwycięstwo w klasyfikacji generalnej. Jego lwia część będzie prowadziła po pagórkowatych szosach – zawodnicy pokonają między innymi krótkie podjazdy pod Bysinę i Paszkówkę. Kluczowym fragmentem etapu, a być może całego wyścigu, będzie jednak 3-kilometrowa wspinaczka w Słopnicach (6,8%) i następująca po niej krótka poprawka. Tam możemy spodziewać się prób ataków i narzucenia wysokiego tempa, pozwalającego na odczepienie sprinterów. Ze szczytu podjazdu, do mety prowadzi długi zjazd, więc w przypadku uformowania się mocnej akcji, okrojona grupa może mieć problemy z jej doścignięciem.

Etap 3, 1 lipca: Mielec – Tarnobrzeg, 142,8 km

fot. procyclingstats.com

Nazajutrz peleton przejedzie przez kolejny płaski etap – choć Mielec i Tarnobrzeg w linii prostej dzieli około 40 kilometrów, karawana wyścigu będzie miała do pokonania o 100 więcej. Na trasie ulokowano trzy lotne finisze – w Sędziszowie Małopolskim, Kolbuszowej i Baranowie Sandomierskim.

Etap 4, 2 lipca: Kielce – Łódź, 207,9 km

fot. procyclingstats.com

Ostatni etap wyścigu będzie przebiegał po płaskiej trasie z Kielc do Łodzi. Odcinek będzie naszpikowany premiami, jednak tylko na trzech – w Piekoszowie, Sulejowie i Piotrkowie Trybunalskich – do zdobycia będą bonusowe sekundy, mogące zmienić sytuację w klasyfikacji generalnej. Zmagania w Wyścigu „Solidarności” i Olimpijczyków zakończą się na rundzie w centrum Łodzi – na ostatnim kilometrze organizatorzy ulokowali dwa 90-stopniowe zakręty, toteż istotne będzie ustawienie na dobrej pozycji w końcówce.

Rozkład bonusowych sekund:

Mety etapów 1a i 1b: 6-4-2
Mety pozostałych etapów: 10-6-4
Lotne premie: 3-2-1

Pogoda

Duży wpływ na rywalizację mogą mieć wymagające warunki atmosferyczne – przez większość trwania wyścigu, termometry będą wskazywać ponad 30 stopni, co może doprowadzić do sytuacji, w której część kolarzy nie będzie w stanie kontynuować wyścigu.

Faworyci

O losach zwycięstwa najprawdopodobniej rozstrzygnie drugi etap, z metą w Nowym Sączu – jeśli do mety tego odcinka dojedzie okrojona grupa, mogą znaleźć się wśród niej zbierający bonusowe sekundy sprinterzy, jak:

Alan Banaszek (HRE Mazowsze Serce Polski) – na starcie Wyścigu „Solidarności” i Olimpijczyków znajdziemy wielu szybkich kolarzy. Jednym z nich będzie Alan Banaszek z HRE Mazowsze Serce Polski, który ubiegłoroczną edycję wyścigu zakończył na czwartej pozycji, wygrywając klasyfikację punktową. Polski zawodnik może postarać się o zajęcie wysokich miejsc zarówno po klasycznym finiszu z peletonu, jak i po udanej, kilku- bądź kilkunastoosobowej akcji, w które lubi się zabierać. W sprinterskich końcówkach będzie mógł liczyć między innymi na Tobiasza Pawlaka, Adriana Banaszka czy świeżo upieczonego Mistrza Polski, Norberta Banaszka, który po raz pierwszy zaprezentuje dziś nowy trykot.

Patryk Stosz (Voster ATS Team) – przez cały sezon 2022, Patryk Stosz pokazuje się z bardzo dobrej formy, regularnie plasując się w czołówkach wyścigów drugiej i pierwszej kategorii. Do jego największych sukcesów w tym roku należy zwycięstwo na etapie Małopolskiego Wyścigu Górskiego i w GP Gorenjska, a także trzecie miejsce na etapie Tour of Estonia. Można spodziewać się, że i w Wyścigu „Solidarności” i Olimpijczyków polski sprinter pokusi się o dopisanie wielu dobrych wyników do swojego dorobku. Gdyby z jakiegoś powodu nie był w stanie finiszować, o wysoką lokatę może pokusić się też prezentujący bardzo dobrą formę Jakub Murias.

Simon Dehairs (Alpecin-Fenix Development Team) – w solidnym składzie do polski przyjechali Belgowie z rozwojowej ekipy Alpecin-Fenix. Znajdziemy w nim między innymi Simona Dehairsa, który plasował się na wysokich pozycjach w Saudi Tour czy Tour de Hongrie. Warto zwrócić też uwagę na szybkiego Timo Kielicha, który w tym roku zajął czwarte miejsce na odcinku Tour of Norway, a także finiszował na szóstej pozycji na etapie Tour de Hongrie.

Ryan Christensen (Bolton Equities Black Spoke Pro Cycling) – Nowozelandczyk wielokrotnie udowadniał, że potrafi dobrze poradzić sobie w bardziej wymagających finiszach czy sprintach z okrojonej grupy. Nie będzie faworytem do zwycięstw na płaskich etapach, ale śmiało może myśleć o walce o bonusowe sekundy, a także o minimalizowanie strat na etapie do Nowego Sącza – jeśli do mety dojedzie tam przerzedzony peleton wraz z Christensenem, może on być najlepszym kolarzem w stawce. W tym roku szczególnie dobrze radził sobie w wymagającym Tour d’Eure-et-Loir, w którym zajął piąte miejsce.

Madis Mihkels (Team Ampler – Tartu2024) – w podobnej sytuacji jest utalentowany Madis Mihkels, którego czeka jeszcze kilka wyścigów w barwach estońskiej drużyny, przed sierpniowym transferem do worldtourowego Intermarche – Wanty – Gobert Materiaux. Estończyk wielokrotnie udowodnił, że jest zawodnikiem szybkim, potrafiącym odnaleźć się na pagórkach. Zajmował czołowe miejsca w Tour du Loir et Cher czy w Tour of Estonia, gdzie wygrał pierwszy etap, pokonując na wznoszącym się finiszu Kadena Grovesa.

Coen Vermeltfoort (VolkerWessels Cycling Team) – dynamiczny Holender w przeszłości ścigał się na poziomie World Tour i Pro Continental, jednak od kilku lat zadomowił się w holenderskich drużynach kontynentalnych. W tym roku wielokrotnie potwierdzał, że w płaskich i pofałdowanych wyścigach potrafi zaprezentować się z bardzo dobrej strony – wygrywał między innymi takie imprezy, jak: PWZ Zuidenveld Tour, Ronde van Overijssel czy etap Tour de Normandie. Oprócz Vermeltfoorta, w składzie VolkerWessels Cycling Team zobaczymy solidnego Roela van Sintmaartensdijka, Nicka van der Meera czy Maxa Kroonena, który niedawno sięgnął po tytuł mistrza Holandii ze startu wspólnego do lat 23.

Bartosz Rudyk (Santic-Wibatech) – polski sprinter może mieć problemy z przejechaniem czwartkowego etapu w pierwszej grupie, ale mimo tego warto o nim wspomnieć. Bartosz Rudyk jest jednym z najszybszych zawodników w stawce, o czym świadczą czołowe pozycje na etapach Istrian Spring Trophy, Belgrad – Banja Luka czy w Grand Prix Wyszków. Wciąż czeka jednak na pierwsze zwycięstwo w tym sezonie – czyżby miało ono nadejść w Wyścigu „Solidarności” i Olimpijczyków?

Jeśli na drugim etapie dojdzie do mocnego odjazdu kolarzy dobrze radzących sobie w górzystym terenie, starających się wykorzystać swoje umiejętności, by zgubić sprinterów – o zwycięstwo mogą powalczyć między innymi tacy zawodnicy, jak: Thijs De Lange (Metec – SOLARWATT p/b Mantel), Mark Stewart (Bolton Equities Black Spoke Pro Cycling) – zwycięzca New Zealand Cycle Classic i trzeci kolarz Tour of Hellas, Lars Quaedvlieg (UWTC De Volharding), który zajął w tym roku trzecie miejsce na podjeździe pod Górę Chełm w Małopolskim Wyścigu Górskim, a także Paweł Cieślik (Voster ATS Team), Jakub Kaczmarek czy Tomasz Budziński (HRE Mazowsze Serce Polski), dysponujący dobrym finiszem. Niewykluczone, że wraz z tymi kolarzami w akcję może zabrać się któryś z szybkich zawodników bądź też, że odjazd zostanie doścignięty przez przerzedzoną grupę w końcówce.

Mój typ

Tym razem będzie trochę nieoczywiście – Tomasz Budziński (HRE Mazowsze Serce Polski) po odjeździe na drugim etapie.

Lista startowa

guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments