fot. Quick-Step Alpha Vinyl Team

Po zwycięstwo podczas trzeciego etapu Baloise Belgium Tour 2022, który rozegrany został w formie jazdy indywidualnej na czas, sięgnął Yves Lampaert. Autor 2. wyniku, Mads Pedersen, obronił prowadzenie w klasyfikacji generalnej.

Trzeciego dnia na kolarzy czekało 11,8km dość trudnej technicznie czasówki ze startem w Scherpenheuvel-Zichem i metą w położonym nieopodal Averbode. W sumie na tym dystansie znalazło się miejsce dla 15 zakrętów o kącie oscylującym wokół 90 stopni, między nimi było jednak w większości wypadków sporo czasu na to, by rozkręcić się do pełnej prędkości.

Do rywalizacji przystąpiło 140 kolarzy, a jako pierwszy rampę startową opuścił Tijmen Eising (VolkerWessels Cycling Team). Holender potrzebował jednak sporo czasu by pokonać trasę, podobnie jak większość kolarzy z końcówki klasyfikacji generalnej. Najlepszy czas w tej grupie wykręcił Frederik Frison (Lotto Soudal), któremu 11,8km zajęło 14 minut i 8 sekund. Za plecami Belga znalazł się m.in. faworyzowany Matthias Brändle (Israel – Premier Tech).

Zmianę na gorącym krześle 29-latkowi dał dopiero Ryan Mullen (BORA – hansgrohe). Mistrz Irlandii wykręcił 14:05. Niedługo później została jednak złamana granica 14 minut – Florian Vermeersch (Lotto Soudal) osiągnął 13:54, a chwilę po nim o 0,1s szybciej trasę pokonał Lasse Norman Hansen (Uno-X Pro Cycling Team). Kolejnym liderem był Daan Hoole (Trek-Segafredo), czas Holendra to 13:49.

Wciąż czekaliśmy jednak na kolarzy walczących nie tylko o etap, ale i klasyfikację generalną. Pierwszym z nich był Victor Campenaerts (Lotto Soudal), ale na jego występ mocno wpłynął defekt w pierwszej części trasy. Mimo wszystko 30-letni Belg osiągnął wynik 14:01 i pokazał, że w całym wyścigu trzeba będzie zwrócić na niego uwagę. W czołówce zameldowali się także Jordi Meeus (BORA – hansgrohe, 13:56) i Aaron Gate (Bolton Equities Black Spoke, 13:55). Defekt pozbawił świetnego wyniku także Rune Herregodtsa (Sport Vlaanderen – Baloise) – jadącemu bardzo dobrze Belgowi na ostatniej prostej zerwał się łańcuch.

Genialnie z trasą poradził sobie za to Oscar Riesebeek (Alpecin-Fenix). 29-latek wykręcił drugi czas (13:51) i stał się wirtualnym liderem klasyfikacji generalnej w momencie przekroczenia linii mety. Po Holendrze na trasie pozostawało już tylko 17 kolarzy. Jako ostatni rampę startową opuszczał Mads Pedersen (Trek-Segafredo).

W samej końcówce prowadzenie objął Yves Lampaert – zawodnik Quick-Step Alpha Vinyl Team zamknął licznik ze znakomitym czasem 13:39. Mistrza Belgii nie wyprzedził już do końca stawki nikt, a najbliżej tego był broniący koszulki lidera klasyfikacji generalnej Mads Pedersen (Trek-Segafredo). Duńczyk zakończył dzisiejsze zmagania na 2. miejscu.

Wyniki 3. etapu 91. Baloise Belgium Tour:

guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments