fot. Bingoal Pauwels Sauces WB/Jan De Meuleneir

Po wygraną na czwartym etapie ZLM Tour sięgnął Timothy Dupont. Prowadzenie w przededniu końca zmagań w holenderskiej etapówce zachował Olav Kooij (Jumbo-Visma).

Czwarty odcinek był najdłuższym spośród wszystkich w tegorocznej edycji ZLM Tour. Tyle można o nim napisać, bo poza tym nie różnił się wiele od pozostałych – ot płaska wycieczka z punktu A do punktu B, a w finale na kolarzy czekały 4 rundy w mieście Mierlo i jego okolicach.

hoogteprofiel-etappe4-wit

Ucieczkę dnia zawiązała siódemka kolarzy, a byli to Mihkel Räim (Burgos-BH), Tom Wirtgen (Bingoal Pauwels), Antti-Jussi Juntunen (ABLOC CT), Dennis van der Horst (Allinq), Nick van der Meer (VolkerWessels), Léo Bouvier (Bike Aid) i Jarno Jordens (Tarteletto – Isorex). Harcownicy szybko zyskali pierwsze 3 minuty przewagi, a wirtualnym liderem został pierwszy z wymienionych Estończyk (+1:44 do Olava Kooija przed etapem).

Mihkel Räim wygrał obie lotne premie. Było to jedyne warte uwagi zdarzenie przez blisko 3 godziny rywalizacji, aż do przykrego raportu – wyścig opuścił po kraksie Nils Eekhoff (Team DSM). Uciekinierów pod kontrolą przez cały dzień miały ekipy Jumbo-Visma i Alpecin-Fenix.

Jako ostatni skapitulował atakujący w końcówce Tom Wirtgen. Złapano go na 8km przed metą, a wówczas na czele kręciły już solidnie uformowane pociągi sprinterskie. Gdy tylko Luksemburczyk znalazł się w głównej grupie to do przodu skoczył Jelle Bootsveld (Allinq Continental Cycling Team), próbujący jakoś zaskoczyć swoich rywali.

Holendra złapano, a o wygranej zadecydował długi finisz. Tuż po przecięciu linii mety nikt się nie cieszył – trzeba było poczekać na fotofinisz, który wskazał, że triumfatorem został Timothy Dupont (Bingoal Pauwels Sauces WB). Dla 34-letniego Belga to pierwsza wygrana od ponad roku.

Wyniki 4. etapu ZLM Tour:

guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments