van aert dauphine 2022
Criterium du Dauphine

Wout van Aert (Jumbo-Visma) powrócił na trasy wyścigów kolarskich po kilkutygodniowej przerwie i od razu zwyciężył. W wieńczącym 1. etap Criterium du Dauphine sprincie 27-letni Belg pokonał Ethana Haytera (INEOS Grenadiers) i Seana Quinna (EF Education-EasyPost).

Po zakończeniu niedzielnej rywalizacji Van Aert przyznał, że sprinterskie pojedynki są jednym z elementów, nad którymi najwięcej pracował w ostatnich tygodniach.

Miałem świetną wiosnę, ale nie zawsze byłem usatysfakcjonowany moimi sprintami. To jest element, nad którym pracowaliśmy w ostatnich tygodniach, więc jestem zadowolony, że natychmiastowo przyniosło to efekty,

– powiedział po zakończeniu 1. etapu Criterium du Dauphine Wout van Aert (Jumbo-Visma).

Choć mogło się wydawać, że niedzielny triumf przyszedł wszechstronnemu kolarzowi ekipy Jumbo-Visma z relatywną łatwością, sam Van Aert przyznał, że stanął na starcie Criterium du Dauphine niepewny swojej aktualnej dyspozycji.

Dziś otrzymaliśmy przyjemne potwierdzenie, że forma budowana w ostatnich tygodniach jest na oczekiwanym poziomie. Stanąłem na starcie z kilkoma niewiadomymi – po okresie przygotowań zawsze trudno jest przewidzieć, jak przełoży się to na realną rywalizację. Czułem się [dzisiaj] dobrze i wydaje mi się, że jesteśmy na dobrej drodze do osiągnięcia możliwie najlepszej dyspozycji na Tour de France. Na etapach, jak ten dzisiejszy, zdolny jestem już teraz pokazać moc, jaką mam w nogach. To duża przyjemność, móc znowu to poczuć.

guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments