fot. Team DSM

Kto śledzi kolarstwo pań ten musi wiedzieć, że Lorena Wiebes to obecnie jedna z najlepszych zawodniczek na świecie. Wciąż jednak dość zaskakujące bywa to w jakim stylu 23-latka potrafi dominować nad rywalkami, a wygrane na wszystkich etapach worldtourowego RideLondon Classique musiały zrobić wrażenie.

Przypomnijmy – gdzieś w tle wydarzeń z Giro d’Italia rozgrywał się wyścig Women’s World Tour w Wielkiej Brytanii – RideLondon Classique. Liczył on trzy etapy, a na każdym z nich po zwycięstwo sięgnęła niesamowita Lorena Wiebes. Zawodniczka Team DSM wygrała tym samym także klasyfikację generalną i punktową – w sumie ma w tym sezonie już 8 wygranych, a w całej karierze aż 44. Niezły wynik jak na zawodniczkę, która dopiero co przestała być orliczką.

W holenderskiej formacji pochodząca właśnie z tamtego kraju kolarka może czuć się świetnie. Jest otoczona pełną ochroną, koleżanki mocno pracują na jej sukcesy, a ona ze swoją eksplozywnością w końcówkach może po prostu dopisywać kolejne wygrane do swojego nazwiska. Nie dziwią zatem wypowiedzi na mecie, na których podkreśla rolę drużyny.

Zgodnie z oczekiwaniami był to naprawdę szybki dzień, dużo się działo, ale zespół zapewnił mi bezpieczeństwo podczas etapu. Przez cały czas byłam chroniona przez dziewczyny, wszystkie wykonały dziś niesamowitą robotę. Myślę, że naprawdę pokazaliśmy się jako zespół, zwłaszcza podczas wyprowadzenia. Charlotte na ostatnich 500 metrach doprowadziła mnie do idealnej pozycji. Bez drużyny ostatnie trzy dni nie były możliwe. To był naprawdę wysiłek zespołowy, myślę, że wiele osób o tym zapomina, ale kolarstwo to sport drużynowy

— opowiadała na mecie wyraźnie zadowolona Lorena Wiebes.

Holenderka nie zdradziła swoich najbliższych planów startowych. Wiadomo, że zobaczymy ją podczas rozgrywanego w nowej, etapowej formie Tour de France Femmes, gdzie zapewne 23-latka zapoluje na kolejne sukcesy.

guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments