Stanisław Aniołkowski
fot. Bingoal Pauwels Sauces WB

Zwycięzcą czwartego, zakończonego sprintem z dużej grupy etapu 4 Jours de Dunkerque / Grand Prix des Hauts de France został Lionel Taminiaux. Belg nieznacznie wyprzedził Stanisława Aniołkowskiego, a nowym liderem, za sprawą bonifikat zdobywanych na lotnych premiach, został Evaldas Šiškevičius (Go Sport – Roubaix Lille Métropole).

Odcinek z Mazingarbe do Aire-sur-la-Lys to taka typowa przelotówka, a w przypadku 4 Dni Dunkierki o tyle istotny etap, że o bonifikaty powalczyć mieli sprinterzy myślący o klasyfikacji generalnej. Nie ma co jednak udawać, że na 175km znalazło się coś specjalnie ciekawego – ot nizinna, północna Francja.

Ucieczkę dnia uformowała ledwie dwójka kolarzy, a byli to Alexandre Delettre (Cofidis) oraz 5. w klasyfikacji generalnej za sprawą bonifikat z lotnych premii Evaldas Šiškevičius (Go Sport – Roubaix Lille Métropole). Oznaczało to, że na kolejnych finiszach w trakcie etapu do zgarnięcia za plecami uciekinierów były pojedyncze punkty i sekundy, co mogło rozgrzać nieco chłodną i senną atmosferę.

Duet trzymany był przez kontrolującą sytuację w peletonie ekipę St Michel – Auber93 z przewagą na poziomie około czterech i pół minuty. Uciekinierzy tymczasem przekraczali linie kolejnych premii, na których po sekundy sięgał głównie Litwin – dzięki bonifikatom stał się wirtualnym liderem klasyfikacji generalnej nawet w razie scenariusza finiszu całego peletonu, o ile tylko Evaldas Šiškevičius utrzymałby się w nim po złapaniu ucieczki.

Tą skasowano w bardzo zaskakującym momencie – już na 92km przed metą. Niedługo później nową akcję zawiązał lider klasyfikacji górskiej, Alex Colman (Sport Vlaanderen – Baloise). Wraz z Belgiem do przodu ruszyli Jonathan Couanon (Nice Métropole Côte d’Azur), Léo Danès (Team U Nantes Atlantique) oraz Ludovic Robeet (Bingoal Pauwels Sauces WB).

Tą akcję skasowano na nieco ponad 8km przed metą, toteż wszystko zapowiadało się na sprinterski pojedynek między najszybszymi kolarzami w stawce. Finisz z dalekiej pozycji zaczynał Stanisław Aniołkowski, ale popisał się ogromną szybkością i niewiele zabrakło, by to Polak świętował dziś na mecie. O nieco ponad grubość opony wygrał Lionel Taminiaux (Alpecin-Fenix), dla którego to druga zawodowa wygrana w szosowej karierze.

Wyniki 4. etapu 4 Dni Dunkierki:

guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments