fot. Gracia Orlova

Jenny Rissveds (Szwecja) wygrała drugi etap wyścigu Gracia-Orlovà. 27-latka na finiszu z dziesięcioosobowej grupki pokonała drugą liderkę wyścigu Agnieszkę Skalniak-Sójkę (ATOM Deweloper Posciellux.pl Wrocław) oraz Christinę Schweinberger (Austria). 

Drugiego dnia rywalizacji w kobiecym wyścigu Gracia-Orlovà na zawodniczki czekał górski etap rozgrywany wokół miejscowości Lichnov. Na liczącej prawie 100 kilometrów trasie zaplanowano cztery górskie premie – trzy pierwszej kategorii i jedną drugiej. Zaraz po starcie na peleton czekała 10-kilometrowa wspinaczka pod Przełęcz Pustevny o średnim nachyleniu 5,4%. Ostatni podjazd dnia – Pindula (2 km; 5,3%) – znajdował się 12 kilometrów przed metą.

 

Na początku etapu od peletonu oderwały się trzy zawodniczki, które stworzyły ucieczkę dnia: Eva Maria Gatscher (Mendelspeck), Katarzyna Wilkos (ATOM Deweloper) oraz Anna Růžičková (Dukla Praha).

Pierwszą lotną premię w Lichnovie wygrała mistrzyni Polski Karolina Karasiewicz (TKK Pacific Nestle Fitness), a drugą już uciekinierka Anna Růžičková.

Na szczyt podjazdu Pustevny wjechała grupa 13 zawodniczek, włącznie z liderką wyścigu Agnieszką Skalniak-Sójką. Premię górską wygrała lidera klasyfikacji górskiej Carina Schrempf, a druga była Dominika Włodarczyk.

Drugą górską premię także wygrała Carina Schrempf, dzięki czemu powiększyła swoją przewagą w zestawieniu najlepszych góralek. Po tej premii wyklarowała się nowa, trzyosobowa czołówka z Dominiką Włodarczyk oraz Szwedką Julią Borgström. 45 kilometrów przed metą prowadząca trójka miała półtorej minuty przewagi.

Przed szczytem kolejnego oznaczonego podjazdu, czyli Solán zaatakował liderka wyścig Skalniak-Sójka, która dojechała do prowadzącej trójki. Później to samo zrobiła trzecia w klasyfikacji generalnej Henrietta Colborne. Oprócz Polki i Colborne w skład czołowej trójki wchodziła jeszcze Jenny Rissveds.

Ostatni podjazd dnia – Pindula – zaatakowała grupa dziesięciu zawodniczek, która stworzyła się po połączeniu wcześniejszych mniejszych grupek. Była w niej świetnie jadąca Agnieszka Skalniak-Sójka. Premię górską po raz kolejny wygrała Schrempf, a solowej akcji (ostatecznie nieudanej) próbowała Dominika Włodarczyk.

Dwie zawodniczki z tej czołówki – Femke de Vries oraz Githa Michiels – odpadły na podjeździe od czołówko, ale wszystko zjechało się na zjeździe. 3 kilometry przed metą na czele wyścigu znajdowała się dziesięcioosobowa grupka.

O losach etapu zdecydował finisz z tej grupki, podczas którego najlepsza okazała się Szwedka Jenny Rissveds.

Wyniki:

guest
1 Komentarz
Najstarsze
Najnowsze
Inline Feedbacks
View all comments
Michal
Michal

Ilość literówek, powtórzeń i styl poraża… Do tego piękny transfer Karoliny Karasiewicz – ciekawe czy ekipa o tym wie.

Ale na plus to fakt, że nasze nadal ładnie, przegrać z mistrzynią olimpijską z Rio to jak wygrać!