Foto: AG2R CITROËN Team

Ben O’Connor (AG2R Citroën Team) wygrał po dwójkowej akcji Tour du Jura Cycliste. 

Francuski wyścig od ubiegłego roku jest pagórkowatym klasykiem. Tym razem kolarze mieli do przejechania niespełna 170 kilometrów z Champagnole do Nozeroy. Na trasie czekało na nich kilka krótkich podjazdów.

Na liście startowej mieliśmy jednego Polaka, a był nim Łukasz Owsian (Team Arkéa Samsic).

Już po kilkunastu kilometrach ścigania peleton podzielił się i na czele znalazła się bardzo mocna grupa. Jechali w niej: Anthony MALDONADO, Stéphane ROSSETTO (obaj St-Michel-Auber 93), Clément CARISEY (Go Sport-Roubaix Lille Métropole), Jesus HERRADA, Thomas CHAMPION, Rémy ROCHAS, Axel ZINGLE (wszyscy Cofidis), Kevin GENIETS (Groupama-FDJ), Kenny MOLLY (Bingoal-Pauwels Sauces-WB), Ben O’CONNOR (AG2R Citroën Team), Angel MADRAZO RUIZ (Burgos-BH), Kamiel BONNEU (Sport Vlaanderen-Baloise), Viktor VERSCHAEVE (Lotto-Soudal), Jérémy CABOT, Fabien DOUBEY, Valentin FERRON (wszyscy TotalEnergies), Łukasz OWSIAN (Team Arkéa-Samsic), Miguel HEIDEMANN (B&B Hôtels-KTM), Francisco GALVAN (Equipo Kern Pharma) oraz Yaël JOALLAND (Team U Nantes Atlantique)

Tylko pięć drużyn nie miało swojego kolarza w pierwszej grupie. Przed drugim oznaczonym podjazdem różnica między grupkami wynosiła tylko 40 sekund.

Już na 106 kilometrów przed metą kolejnych 20 kolarzy dołączyło do czołówki. Z tej grupy na atak zdecydowali się Miguel HEIDEMANN i Pierre ROLLAND (B&B Hôtels-KTM). Po kilkunastu kilometrach pościgu dojechali do nich: Jesus HERRADA (Cofidis), Kenny MOLLY (Bingoal-Pauwels Sauces-WB), Ben O’CONNOR (AG2R Citroën Team), Jérémy CABOT, Valentin FERRON (TotalEnergies) oraz Mathias BREGNHOJ (Riwal Cycling Team).

Na kolejnych podjazdach próbował atakować O’Connor co powodowało zmniejszanie się czołówki. Na 22 kilometry przed metą na jego kole utrzymał się Herrada, ale peleton tracił już tylko 40 sekund.

Za czołową dwójką bezpośrednio jechali Ferron i Victor LAFAY (Cofidis). Jednak dość szybko zostali doścignięci przez dużą grupę, która na 13 kilometrów przed metą traciła prawie minutę. Pogoń prowadziła prawie cała ekipa TotalEnergies.

6 kilometrów przed metą z przewagi zostało 36 sekund. Praca TotalEnergies przynosiła wymierne efekty. Jednak dwójka nie dawała za wygraną i przez kolejne trzy kilometry nic nie straciła z dystansu dzielącego ją nad kolejną grupką.

Ostatecznie to ta dwójka rozegrała między sobą walkę o zwycięstwo. Więcej sił na wymęczający finisz zachował Ben O’Connor (AG2R Citroën Team), a Jesus Herrada
(Cofidis) musiał zadowolić się drugim miejscem.

Trzeci był Axel Zingle (Cofidis).

guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments