fot. Tour de France™

Team Jayco AlUla ogłosiło, że podczas Giro d’Italia ich liderem na klasyfikację generalną będzie Ben O’Connor. 30-letni Australijczyk będzie chciał jak najszybciej zapomnieć o nie do końca udanym sezonie 2025 i nawiązać do wyników, jakie osiągał rok wcześniej.

Ben O’Connor po raz 5. w karierze wystartuje w Giro d’Italia. Włoska trzytygodniówka jest dla niego bez wątpienia szczególnym wyścigiem – to właśnie tam zaliczył swój debiut w wielkim tourze w 2018 roku, zaś sezon później udało mu się go ukończyć jako pierwszą spośród tego typu imprez. W 2020 roku Australijczyk ponownie zameldował się na starcie La Corsa Rosa, a wówczas zakończył tamte zmagania z 1. w karierze wygranym etapem trzytygodniówki. Wreszcie 4. i póki co ostatni start w Giro d’Italia to 2024 rok, kiedy to Ben O’Connor zajął tam 4. miejsce w klasyfikacji generalnej – teraz 30-latek powróci do Włoch jako lider Team Jayco AlUla, by powtórzyć, a może nawet poprawić tamten rezultat.

Giro d’Italia to taki wyścig, który zawsze uwypukla nasze słabe punkty. Nie wiem – może to lubię, a może to po prostu włoski urok, ale zawsze wierzyłem, że to wielki tour, który pasuje do mnie i w którym mogę się dobrze spisywać. Byłem tam już 4. w klasyfikacji generalnej – to dobry wynik, ale nikt nie lubi kończyć tuż za podium. Chciałbym to poprawić i nie mogę się doczekać powrotu w tym roku. To długie pasma gór w ostatnim tygodniu to coś, co zawsze pasowało do mojego stylu. Czekam na ten wyścig, a zwłaszcza na etapy w Dolomitach

— powiedział Ben O’Connor.

Na ten moment nie wiadomo jakich kolarzy zobaczymy u boku lidera Team Jayco AlUla. Australijska ekipa wiąże jednak z występem 30-latka spore nadzieje – jego pierwszy sezon w barwach tej formacji nie był tak dobry, jak 2024 rok, zatem bez wątpienia Ben O’Connor ma coś do udowodnienia.

Ben już wcześniej stawał na podium w wielkim tourze. Do tego był 4. w Giro i Tourze, więc wie, co to znaczy walczyć o najwyższe cele. W tym roku jest starszy i mądrzejszy, a my z niecierpliwością czekamy, aby wesprzeć go w osiągnięciu jak najlepszego wyniku w Giro. Jego sezon opiera się na tym wczesnym celu. Zaliczył mocny start w Australii i będziemy mu pomagać w kolejnych miesiącach, aby dotarł do Bułgarii w jak najlepszej formie, z zespołem gotowym wesprzeć go w trudnej edycji tegorocznego Giro d’Italia

— powiedział Gene Bates, dyrektor sportowy Team Jayco AlUla.

Jeśli plany startowe rywali Bena O’Connora potwierdzą się, a sezon będzie przebiegał bez przykrych zdarzeń losowych, to 30-letni Australijczyk zmierzy się we Włoszech z głównym faworytem Jonasem Vingegaardem, a także m.in. João Almeidą, Mikelem Landą, Richardem Carapazem, Felixem Gallem, Enriciem Masem czy Jai Hindleyem. Trasę tegorocznego Giro d’Italia znajdą Państwo pod tym linkiem.

Poprzedni artykułRozdano dzikie karty na Mediolan – San Remo, Tirreno – Adriatico i Strade Bianche 2026
Następny artykułSelekcjoner reprezentacji Holandii: „10. tytuł w Hoogerheide… Sądzę, że Mathieu o nim myśli”
Jakub Jarosz
Niegdyś zapalony biegacz, dziś sędzia siatkówki z Pomorza, przy okazji aktywnie grający w jednej z trójmiejskich drużyn. Fan kolarskich statystyk i egzotycznych wyścigów. Marzeniem związane z tą dyscypliną był wyjazd na Mistrzostwa Świata do Rwandy w 2025 roku. Po jego spełnieniu póki co szukam kolejnego, ale bez wątpienia chciałbym z kolarstwem zwiedzić świat.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze