Foto: Cofidis

Benjamin Thomas (Cofidis) po pięknym ataku wygrał trzeci etap Etoile de Bessèges. 

Trzeci odcinek francuskiej „etapówki” rozgrywany był na pagórkowatej trasie wokół Bessèges. Etap liczył 155 kilometrów, a kolarze musieli zmierzyć się z czterema oznakowanymi podjazdami. Jednak tak naprawdę nieoznaczony Col de Trelis (2,4 km długości, średnie nachylenie 6,4%) usytuowany na dziesięć kilometrów przed metą miała szansę rozstrzygnąć rywalizację.

fot. Procyclingstats

Po kilku nieudanych atakach na pierwszym wzniesieniu utworzył się odjazd w składzie: Bruno ARMIRAIL (Groupama-FDJ), Samuele ZOCCARATO (Bardiani CSF Faizane’), Magnus SHEFFIELD (INEOS Grenadiers), Hugo HOULE (Israel-Premier Tech), Jérémy CABOT (TotalEnergies), Thibault GUERNALEC (Team Arkéa-Samsic) oraz Sebastian SCHÖNBERGER (B&B Hôtels-KTM).

Największa przewaga ucieczki wyniosła niewiele ponad cztery minuty. Najwyżej w klasyfikacji generalnej plasowali się Guernalec i Houle, którzy tracili do Madsa Pedersena (Trek – Segafredo) minutę i czternaście sekund. Właśnie ekipa Duńczyka oraz EF Education-EasyPost dyktowały tempo w ścigającym peletonie.

60 kilometrów przed metą przewaga wynosiła jeszcze ponad trzy minuty. Na ostatnim oznaczonym dziś podjeździe grupa harcowników naciągnęła się na odjazd zdecydowali się Guernalec i Schonberger. Jednak młody Sheffield szybko skasował ich akcję. Kolejne ataki spowodowały, że na czele zostali Guernalec, Houle, Sheffield i Armirail.

Ta czwórka na 18 kilometrów przed metą miała 50 sekund przewagi nad coraz mocniej pracującym peletonem. Po chwili dołączyli do nich Schonberger i Cabot. Bruno Armirail dzięki zdobytym dziś punktom został liderem klasyfikacji górskiej.

Wszystko zjechało się na nieoznaczonym podjeździe Col de Trelis (2,4 km długości, średnie nachylenie 6,4%). Na zjeździe niestety upadek zaliczył Richard Carapaz (INEOS Grenadiers). Na czele pojawili się Alberto Bettiol (EF Education-EasyPost), Benjamin Thomas (Cofidis) i Tobias Halland Johannessen (Uno-X Pro Cycling Team). Na 4 kilometry przed metą mieli oni 10 sekund przewagi nad kolejną grupą.

Na trzy kilometry przed metą konkurentów zaskoczył Thomas, który chciał zaliczyć pierwszy triumf w nowych barwach. Francuz jechał pięknie i nie dał się doścignąć do samej mety. Kolejne miejsca dla Bettiola i Johannessena.

 

guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments