fot. Benelux Tour

Jest w ekipie Bahrain – Victorious coś magicznego. Projekt zaczynał jako petrodolarowa bańka budowana wokół kilku podstarzałych gwiazd, która miała co roku zrobić dobry wynik nieważne w jaki sposób. Dziś zapowiadanie ich nowego sezonu to czysta przyjemność, bo polityka znacząco się zmieniła.

Widać, że w sezonie 2021 w drużynie zarządzanej przez Milana Eržena wreszcie coś zaskoczyło. Pojawiła się chemia, jazda drużynowa, wystrzelili z formą teoretyczni pomocnicy, drugie noże, młode talenty. 30 zwycięstw, efektowna jazda, ocena 9/10 w naszym podsumowaniu . Co dalej?

Z ekipy odeszło 6 kolarzy, tyleż samo przybędzie. Nie są to jednak zmiany w pierwszym szeregu, choć zaboleć może odejście Marka Paduna. Dołączają za to Luis León Sánchez, Jasha Sütterlin oraz czwórka młodych i utalentowanych zawodników – mistrz świata do lat 23 na czas Johan Price-Pejtersen, Alejandro Osorio, Edoardo Zambanini i nasz Filip Maciejuk.

Główne gwiazdy Bahrain – Victorious na sezon 2022:
a) na klasyfikacje generalne wyścigów wieloetapowych:
Mikel Landa będzie z pewnością polował na jakieś podium wyścigu trzytygodniowego, a po drodze powalczy w kilku górskich tygodniówkach. Jednak to nie on w 2021 roku stał na takowym, a dwóch innych kolarzy Bahrainu – Jack Haig i Damiano Caruso. Wysoko w wielkich tourach ostatnimi czasy plasowali się też Gino Mäder i Pello Bilbao, a zatem pogodzenie interesów wszystkich tych zawodników będzie niezłym wyzwaniem. Większość z nich w tygodniówkach też powinno sobie dobrze radzić.

Warto pamiętać, że powalczyć na swoje konto potrafi też zwycięzca Tour de Pologne 2017 – Dylan Teuns. Raczej cieniem siebie sprzed lat jest już Wout Poels, z drugiej strony wygraną w CRO Race 2021 do grona liderów na mniejsze etapówki puka 25-letni Stephen Williams.

Na koniec zostawiłem jeszcze dwóch bardzo specyficznych kolarzy. Matej Mohorič znany jest teoretycznie z uciekania, ale w praktyce to bardzo wytrawny zawodnik, który potrafi notować świetne wyniki także w klasyfikacjach generalnych. Na 2. miejscu skończył w tym roku dwie etapówki WT – Tour de Pologne i Benelux Tour. W tej drugiej triumfował Sonny Colbrelli udowadniając, że i tego typu triumfów jest w stanie szukać w specyficznych wyścigach.

b) na sprinty:
Wydaje się, że najszybszym kolarzem w tej ekipie będzie Phil Bauhaus. 27-letni sprinter rozwija się dość wolno, z drugiej strony w 2021 roku odniósł 7 zwycięstw, w tym jedno na szczeblu WT. Wielką szybkością dysponuje też Sonny Colbrelli, acz pytanie czy Włoch będzie często polował na sprinterskie końcówki. Pomagać im będą kolarze, którzy w specyficznych okolicznościach potrafią sami powalczyć – Fred Wright, Jonathan Milan, Heinrich Haussler czy Matej Mohorič.

c) na klasyki:
Zdaniem wielu wygranie Paryż-Roubaix to najbardziej prestiżowa sprawa spośród wszystkich imprez jednodniowych. W swoim debiucie dokonał tego Sonny Colbrelli i z pewnością będzie z automatu faworytem wielu brukowanych wyścigów. W zeszłym roku 4. miejsce w Omloop zajął Heinrich Haussler i potencjalnie to on może być kluczowym pomocnikiem Włocha.

Jeśli chodzi o trudniejszy teren to na pagórkach powalczyć potrafią Matej Mohorič, Jack Haig czy Dylan Teuns. Ci dwaj ostatni byli już w karierze wysoko także w Il Lombardii, zatem należy się spodziewać, że dostaną kolejną szansę na powtórzenie tego typu wyników.

d) na czasówki:
Do ekipy dołączył obecny mistrz świata oraz triumfator europejskiego czempinatu w kategorii do lat 23 – Johan Price-Pejtersen. Duńczyk z pewnością będzie chciał śmiało zapukać do światowej czołówki w elicie i jestem bardzo ciekaw jego możliwości. Swojego czasu solidny talent zdradzał też Jonathan Milan oraz nasz Filip Maciejuk, więc należy obserwować tą dwójkę.

Ktoś mądry by spytał – ale jak to, jest młodzież, a nic o weteranach szos? Ano są i takowi w Bahrainie. Ekipę zasilili jeżdżący dobrze na czas Jasha Sütterlin i Luis León Sánchez, a są w niej przecież Jan Tratnik, Pello Bilbao, Damiano Caruso czy szukający swoich limitów Matej Mohorič. Może i nie należy się spodziewać po nich zwycięstw, ale w czołówkach mogą się meldować dość regularnie.

e) na górskie etapy:
W tym roku walki o trykot górala podczas Tour de France próbował Wout Poels. Holender może coraz częściej polować na tego typu osiągnięcia w miejsce rywalizacji o klasyfikacje generalne. Etapów w górach szukać chce też Damiano Caruso, świetnie potrafią to robić, Dylan Teuns, Gino Mäder, Jan Tratnik czy Pello Bilbao. A może przebudzenie przeżyje Luis León Sánchez bądź formę sprzed roku przypomni sobie Hermann Pernsteiner? Są jeszcze młodzi Santiago Buitrago i Edoardo Zambanini, słowem górali nie brakuje.

f) kolarze, na których warto zwrócić uwagę:
Gdzie swoje granice mają Sonny Colbrelli i Matej Mohorič? Na jakie jeszcze sukcesy ich stać? Będę to z pewnością bardzo śledził, bowiem wydaje mi się, że Włoch i Słoweniec to jedne z najciekawszych postaci w obecnym zawodowym peletonie. Może za bardzo kocham Kraj Basków, ale wypatrywać będę też udanego startu w wielkim tourze u Mikela Landy. Po prostu tego mu życzę jako zwieńczenia kariery pełnej pecha, mocniejszych od siebie liderów i innych słabości.

Młodzi kolarze? Wciąż rozwija się Gino Mäder, który 5. miejscem w La Vuelta ciclista a España straszliwie mnie zaskoczył. Gdzie jest sufit dla Szwajcara? Ciekawi mnie też to jak blisko światowej czołówki jest Johan Price-Pejtersen oraz to czy Jonathan Milan rozwinie się w stronę sprintu, bowiem wydaje się, że ma ku temu predyspozycje.

Skład formacji Bahrain – Victorious na sezon 2022:
Znacie nazwiska wszystkich zawodników, którzy od przyszłego roku będą ścigać się w tym zespole? Są gwiazdy, ale i kilka bardzo trudnych nazwisk. Sprawdźcie się w poniżej zamieszczonym quizie! Jeśli jednak nie chcecie tego robić, możecie po prostu od razu zakończyć quiz – wtedy wyświetlą Wam się wszystkie odpowiedzi.

Podsumowanie
Teoretycznie ekipie brakuje sprintera, a i formacja na klasyki nie jest najliczniejsza, ale kurczę – w górach Bahrain nadrabia to w pięknym stylu. Do tego należy doliczyć fakt, że ostatnimi czasy kolarze tej drużyny postawili na aktywną jazdę, ciekawe taktycznie ataki i po prostu nie mogę się doczekać tego by zobaczyć czy to był wyskok na sezon 2021, czy jednak trwała tendencja wnosząca sporo do rywalizacji na najwyższym poziomie.

Dziewiątka wynika wyłącznie z tego, że bardzo wysoko poprzeczkę powieszono w Team Jumbo-Visma, a i UAE-Team Emirates posiada szalenie mocny skład. Niech jednak piękną pochwałą będzie zrównanie Bahrainu oceną z drużyną INEOS Grenadiers – wydaje mi się, że ekipy te w pewnym sensie są obecnie na konkurencyjnym poziomie. Może i Brytyjczycy mają najmocniejsze góry, ale tu mamy pewien balans między nimi a próbowaniem swoich sił w innych aspektach kolarskiego rzemiosła.

Nasza ocena potencjału ekipy Bahrain – Victorious na sezon 2022: 9/10

guest
1 Komentarz
Najstarsze
Najnowsze
Inline Feedbacks
View all comments
Henry
Henry

Szkoda że nazwiska kolarzy tej grupy zostały zastrzeżone. Ale przynajmniej wiadomo z jakiego kraju pochodzą i ile mają lat