fot. Team DSM

Team DSM ogłosił kolejne transfery. Do zespołu trafili: Joost Brinkman, Tim Naberman oraz Sam Walsford.

Zdecydowanie najbardziej doświadczony jest ten ostatni zawodnik. Pomimo zaledwie 25 lat na karku ma już na koncie wicemistrzostwo olimpijskie z Londynu i cztery mistrzostwa świata. Tyle tylko, że wszystkie te sukcesy osiągnął na torze. Natomiast na szosie ścigał się okazjonalnie – od dwóch lat widać go właściwie wyłącznie w australijskich wyścigach. Jak do tej pory jego największym sukcesem na szosie jest… 9. miejsce na etapie Tour Down Under.

Z kolei dwaj kolejni kolarze doskonale pasują do strategii Team DSM, które co roku wprowadza do peletonu kolejnych młodych kolarzy. Brinkman ma zaledwie 18 lat, a Naberman jest tylko o 4 lata starszy. Długo mu zajęło przekonanie do siebie włodarzy najmłodszego zespołu w worldtourowej stawce – spędził w jego młodzieżówce trzy lata. Choć nie osiągnął w tym roku żadnych spektakularnych wyników, Team DSM postanowił dać mu szansę w pierwszym roku po wyjściu z kategorii orlika.

Osiągnięcia Binkmana są natomiast nieco większe, choć fakt, osiągnięte nie w kategorii u23, a wśród juniorów. Wygrał GP Bob Jungels, a także był piąty w juniorskim Wyścigu Pokoju. Mowa więc o całkiem utalentowanym zawodniku. Pytanie tylko, czy uda mu się osiągnąć swój szczyt jeszcze w barwach Team DSM.

guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments