Podczas treningu ostatniego dnia na obozie holenderskiej ekipy Chris Hamilton, Oscar Onley i Tim Naberman ulegli wypadkowi w drodze powrotnej do hotelu. Najbardziej ucierpiał Chris Hamilton, od razu podejrzewano złamanie obojczyka, co później potwierdziły lokalne służby medyczne. Natychmiast po południu wrócił do domu i dzisiaj przejdzie operację.
Na mediach społecznościowych Team dsm-firmenich PostNL, od przyszłego roku znany jako Team Picnic PostNL, pojawiła się informacja, że Oscar Onley ma być ich liderem na Santos Tour Down Under. Jego głównym pomocnikiem miał być Australijczyk, Chris Hamiltom. Jak się jednak okazuje, pojawiły się pewne komplikacje.
Lekarz Team dsm-firmenich PostNL, Camiel Aldershof wyjaśnia:
Niestety Chris podczas treningu uległ wypadkowi i złamał lewy obojczyk. Złamanie będzie wymagało operacji, która jest zaplanowana na dzisiaj. Po przerwie prawdopodobnie minie około czterech tygodni, zanim będzie mógł wrócić do wyścigów, co oznacza, że będzie to miało wpływ na jego przygotowania do Tour Down Under i istnieje ryzyko, że nie weźmie udziału w wyścigu. Te kwestie są tak naprawdę rozpatrywane indywidualnie, dlatego będziemy nadal oceniać Chrisa podczas procesu rekonwalescencji, aby mógł w dobrym stylu wrócić do treningów i wyścigów. Oscar i Tim również upadli podczas wypadku, ale dzisiaj wydaje się, że z obydwoma wszystko jest w porządku.
Główny trener Team dsm-firmenich PostNL, Rudi Kemna kontynuował:
To oczywiście bardzo rozczarowujące dla Chrisa, że kontuzja przydarzyła się o tej porze roku. Zbliżaliśmy się do końca obozu przygotowawczego w Hiszpanii, gdzie Chris popisywał się swoimi umiejętnościami na rowerze i poza nim jako kapitan. Poza tym spisał się naprawdę dobrze na rowerze i jest na wysokim poziomie przed zbliżającymi się wyścigami w Australii w styczniu. Niestety ta kontuzja oznacza, że udział Chrisa w Tour Down Under, gdzie miał odegrać kluczową rolę we wspieraniu Oscara Onleya, jest niepewny, a decyzja o jego udziale zostanie podjęta bliżej rozpoczęcia wyścigu. Mamy nadzieję, że powrót Chrisa do zdrowia przebiegnie sprawnie i nie możemy się doczekać, aby powitać go z powrotem na treningach i wyścigach, gdy będzie to dla niego bezpieczne.









