fot. Getty Images Sport/Deceuninck-Quick-Step

Przed nami już ostatnia ekipa World Team w naszym tegorocznym cyklu. Deceuninck – Quick Step, bo o nich mowa, to zwycięzcy rankingu drużynowego UCI w sezonie 2021, a także najskuteczniejsza z formacji, zatem jest co podsumowywać.

Formacja prowadzona przez charyzmatycznego Patricka Lefevere’a odniosła w tym roku aż 65 zwycięstw. Druga w tej statystyce ekipa Team Jumbo-Visma miała ich „jedynie” 43, czyli aż o 1/3 mniej. Dla belgijskiego zespołu to jednak nic nowego – sezon 2019 to były 64 triumfy, rok wcześniej osiągnęli ich nawet 72.

Liczby to nie wszystko, więc warto podkreślić, że wśród tych sukcesów znalazło się miejsce dla wielu ważnych imprez. Ich łupem padł jeden z monumentów, udało się też wygrać etapówkę WT. Na wielkich tourach w sumie wygrali aż 9 etapów, choć po zakończonym na zero Giro d’Italia się na to nie zanosiło. Wreszcie na kolejny sezon zostaje w ich barwach koszulka mistrza świata – choć nie jest to sukces drużynowy to warto podkreślić, że byli, są i będą oni w posiadaniu tego jakże ważnego trykotu.

Najważniejsze sukcesy chronologicznie:
🇫🇷2 wygrane etapy, kl. punktowa i 2. miejsce w kl. generalnej Tour de la Provence (2.Pro)
🇦🇪2 triumfy na odcinkach i 3. miejsce w kl. końcowej UAE Tour
🇧🇪Wygrana w Omloop Het Nieuwsblad
🇫🇷Zwycięstwo i 3. lokata w Royal Bernard Drome Classic (1.Pro)
🇮🇹2. miejsce w Strade Bianche
🇮🇹Wygrana w GP Industria & Artigianato (1.Pro)
🇫🇷2 triumfy etapowe podczas Paryż-Nicea
🇮🇹Zwycięstwo na odcinku i 6. miejsce w kl. generalnej Tirreno-Adriatico
🇧🇪Wygrana w Oxyclean Classic Brugge-De Panne
🇧🇪Dublet w E3 Saxo Bank Classic
🇧🇪Zwycięstwo w Ronde van Vlaanderen – Tour des Flandres
🇪🇸Wygrany etap Itzulia Basque Country
🇹🇷4 zwycięstwa etapowe Presidential Cycling Tour of Turkey (2.Pro)
🇧🇪Triumf w La Flèche Wallonne
🇧🇪2. miejsce w Liège-Bastogne-Liège
🇨🇭Wygrana etapowa i 3. lokata w kl. generalnej Tour de Romandie
🇵🇹3 zwycięstwa na odcinkach, w kl. punktowej i 3. miejsce w kl. końcowej Volta ao Algarve em Bicicleta (2.Pro)
🇮🇹6. miejsce w Giro d’Italia
🇧🇪2 wygrane etapy i dublet w kl. generalnej  Baloise Belgium Tour (2.Pro)
🇫🇷5 zwycięstw na odcinkach i kl. punktowa Tour de France
🇧🇪2 wygrane etapy Tour de Wallonie (2.Pro)
🇪🇸3. i 6. lokata w Donostia San Sebastian Klasikoa
🇫🇷Wygrany etap, kl. młodzieżowa i 4. miejsce w kl. generalnej Tour de l’Ain (2.1)
🇵🇱3 zwycięstwa na odcinkach, kl. generalna i punktowa Tour de Pologne
🇩🇰2 wygrane etapy, kl. generalna i młodzieżowa PostNord Danmark Rundt (2.Pro)
🇧🇪Dublet i 4. miejsce w Druivenkoers – Overijse (1.1)
🇧🇪Wygrana w Brussels Cycling Classic (1.Pro)
🇫🇷2. i 3. lokata w Bretagne Classic – Ouest-France
🇪🇸4 zwycięstwa etapowe i kl. punktowa La Vuelta ciclista a España
🇬🇧Wygrany odcinek, 3. i 4. miejsce w kl. generalnej Tour of Britain (2.Pro)
🇱🇺2 zwycięstwa etapowe, kl. generalna, młodzieżowa i punktowa Skoda-Tour de Luxembourg (2.Pro)
🇸🇰2 wygrane odcinki, 2. miejsce w kl. końcowej Okolo Slovenska / Tour de Slovaquie (2.1)
🇧🇪1., 4., 6., 7. i 10. pozycja w Primus Classic (1.Pro)
🇧🇪Triumf w Eurométropole Tour (1.Pro)
🇩🇪Wygrana w Sparkassen Münsterland Giro (1.Pro)
🇫🇷5. miejsce w Paryż-Roubaix
🇮🇹1. i 3. lokata w Coppa Bernocchi – GP BPM (1.Pro)
🇮🇹2. i 6. pozycja w Il Lombardii

Kluczowi kolarze Deceuninck – Quick Step w sezonie 2021:
🇫🇷Julian Alaphilippe

29-letni Francuz lubi jeździć nietypowo. Czasem przynosi mu to spektakularne sukcesy, czasem porażki na samej kresce bądź kilkadziesiąt kilometrów przed nią. W tym roku bilans ogólny zysków i strat Juliana jest jednak pozytywny. Zaczęło się od 2. lokaty w Tour de la Provence, taką samą zajął podczas Strade Bianche. Wygrał jeden z etapów Tirreno-Adriatico, był 6. w Amstel Gold Race, triumfował w Walońskiej Strzale. W Liège-Bastogne-Liège był drugi – przegrany finisz oddzielił go od drugiego zwycięstwa w monumencie w karierze. Podczas Tour de France chyba przestrzelił z formą – może i wygrał pierwszy etap, ale później był tylko cieniem siebie, dużo uciekał, ale totalnie nic z tego nie wynikało. Jak się jednak okazało już chwilę później był 6. w Donostia San Sebastian Klasikoa, 2. w Bretagne Classic – Ouest-France czy 3. w klasyfikacji generalnej Tour of Britain. To jednak wszystko nic przy tym, że 26 września obronił tytuł mistrza świata. Chapeau bas. Sezon zamknął 6. lokatą w Il Lombardii.

🇵🇹João Almeida
Wielu może pamiętać Portugalczykowi kiepski początek Giro d’Italia, ale prawda jest taka, że 23-latek jest 5. kolarzem światowego rankingu za sezon 2021. Zaczęło się od 3. lokaty w UAE Tour, później był 6. w Tirreno-Adriatico. Na Volta Ciclista a Catalunya założył nawet koszulkę lidera, acz całą etapówkę zakończył na 7. miejscu wygrywając klasyfikację młodzieżową. Wszystko to zaprowadziło go na Giro d’Italia, gdzie już po czwartym etapie poniósł ogromne straty – znalazł się nawet w piątej dziesiątce. Powoli gonił, acz głównie był pomocnikiem, przez co różnica między nim a faworytami nadal powoli rosła. W końcówce zaczął walczyć na własne konto i zdołał wspiąć się na 6. pozycję w końcowym zestawieniu. Dalej były dobre Igrzyska Olimpijskie w Tokio – odpowiednio 13. i 16. lokata oraz piękna wygrana w Tour de Pologne, gdzie po drodze zgarnął 2 etapy, a także klasyfikację punktową. Portugalczyk nie hamował – zwyciężył na jednym z etapów, a na trzech był drugi podczas Skoda-Tour de Luxembourg co dało mu triumf w klasyfikacjach generalnej, młodzieżowej i punktowej. Sezon zamknął 2. lokatą w Giro dell’Emilia i 3. miejscem w Milano – Torino. Teraz podpisał aż 5-letni kontrakt z UAE-Team Emirates.

🇧🇪Remco Evenepoel
Ciężko ocenia się 21-latka. Niby największy talent na świecie zdaniem wielu ekspertów, ale jednak kolejny rok gdzieś zabrakło tej małej kropki nad i. Sezon zaczął wracając po wypadku podczas Giro d’Italia, którego nie ukończył. Wygrał etap i klasyfikację generalną Baloise Belgium Tour, w Tokio jednak nie otarł się nawet o medal. Zgarnął 2 etapy i całe PostNord Danmark Rundt, jego łupem padały klasyki Druivenkoers – Overijse i Brussels Cycling Classic, w wyścigach WT jednak znów nie istniał. Z mistrzostw Europy wrócił z srebrem i brązem, na światowym czempionacie zdobył na czas medal z najmniej cennego kruszcu. Ostatnią jego wygraną był wyścig Coppa Bernocchi – GP BPM.

🇩🇰Kasper Asgreen
26-letni Duńczyk ma za sobą najlepszy sezon życia. Gdy tylko dostawał szanse to je wykorzystywał. Wygrał E3 Saxo Bank Classic, zgarnął monument – w genialnym stylu zwyciężył w Ronde van Vlaanderen – Tour des Flandres. Już w tym miejscu miał rozliczony cały rok, ale dalej też wygrywał – jego łupem padła m.in. czasówka podczas Volta ao Algarve em Bicicleta, które zakończył na 3. miejscu, czy mistrzostwa krajowe. Podczas Tour de France na ITT był 2., Igrzyska Olimpijskie w Tokio zakończył na 7. pozycji. Na mistrzostwach świata zabrakło niewiele do medalu – Kasper Asgreen był 4.

fot. Getty Images Sport

🇬🇧Mark Cavendish
Powrót roku 2021. A może dekady? Zaczęło się spokojnie – nie mógł ograć zdawałoby się słabszych rywali podczas Settimana Internazionale Coppi e Bartali. Właściwie to inaczej – tak można pisać po sezonie, bo wówczas nikt nie stawiał go w roli faworyta. Gdy wygrywał 4 etapy Presidential Cycling Tour of Turkey można było przecierać oczy. Dalej Mark zgarnął odcinek Baloise Belgium Tour, a w obliczu absencji innych sprinterów trafił na start Tour de France. To była jego Wielka Pętla. Przypomnijmy tylko jedno nasze podsumowanie – po 13. etapach Mark Cavendish wyrównał rekord Merckxa. Pobić się go nie udało, ale w Paryżu odebrał zieloną koszulkę. Do końca roku wygrał już „tylko” Sparkassen Münsterland Giro, ale chyba nikt nie spodziewał się tak dobrego roku 36-latka.

fot. Getty Images Sport

🇩🇰Mikkel Frølich Honoré
Pan Pomocnik. Kolarz Regularny. Gdybym mógł dawać pseudonimy kolarzom to 24-latek z pewnością dostałby jeden z tych przydomków. Sezon zaczął od 4. lokaty w Faun-Ardèche Classic, później był 3. w Royal Bernard Drome Classic. Po pierwsze zawodowe zwycięstwo w karierze sięgnął na etapie Settimana Internazionale Coppi e Bartali, a cały wyścig zakończył na 2. miejscu. W WT sukces przyszedł ledwie 1,5 tygodnia później, gdy zgarniał w duecie odcinek Itzulia Basque Country. Anonimowo przejechał Giro d’Italia, ale gdy wrócił to od razu był 3. w Donostia San Sebastian Klasikoa. Dalej był 5. w całym Tour de Pologne, 2. w Druivenkoers – Overijse i 3. w Bretagne Classic – Ouest-France. Tour of Britain i Primus Classic skończył na 4. miejscach. Mało? W ostatnich 5 wymienionych tu wyścigach nie był ani razu najwyżej sklasyfikowanym kolarzem Deceuninck – Quick Step, on po prostu wywiązywał się świetnie ze swoich zadań i potrafił kończyć te imprezy – tak klasyki jak i etapówki, na wysokich miejscach.

🇮🇪Sam Bennett i 🇳🇱Fabio Jakobsen
Jeden miał genialną pierwszą część sezonu, drugi wrócił do formy, choć niewielu dawało mu szanse po przerażającym wypadku sprzed roku w Katowicach. Holender jednak wrócił, a zdarzenie spod Spodka podniosło z pewnością poziom bezpieczeństwa w światowym kolarstwie za sprawą nowych, dużo lepszych barierek. Wróćmy jednak do sezonu tego duetu, bo we dwóch mogliby mieć wszystko. 31-letni Irlandczyk wygrał 2 etapy UAE Tour, tyleż samo podczas Paryż-Nicea, jego łupem padło też Oxyclean Classic Brugge-De Panne czy 2 odcinki Volta ao Algarve em Bicicleta. W maju zakończyła się jednak jego przygoda z ściganiem za sprawą wielkiego konfliktu z Patrickiem Lefeverem. 2 miesiące później Francuzowi rozwiązał się jednak problem z sprinterem – genialny powrót zaliczył bowiem 25-letni Holender, który wygrał 2 etapy Tour de Wallonie. Podczas La Vuelta ciclista a España triumfował na 3 odcinkach oraz w klasyfikacji punktowej, zwyciężał też w klasykach Gooikse Pijl i Eurométropole Tour. Gdyby Sama i Fabio połączyć w jedność powstałby prawdziwy super sprinter…

🇩🇰Michael Mørkøv i 🇧🇪Tim Declercq
Chyba w żadnym tekście naszego cyklu nie pojawiły się sylwetki pomocników w kategorii kluczowych kolarzy, ale jak inaczej traktować Duńczyka i Belga? Pierwszy to bez wątpienia najlepszy rozprowadzający na świecie, na którego kole po triumfy mogłoby sięgać wielu zawodników. 36-latek dowozi swoich sprinterów na pierwszej pozycji praktycznie na samą kreskę, a prędkość z jaką to robi nie pozwala ich rywalom na wyjście z koła pociągu Deceunincku. Ten z kolei nie miałby takiego komfortu gdyby nie 32-letni Belg, który jak nikt inny na świecie potrafi kontrolować cały peleton przez dziesiątki, ba, często ponad sto kilometrów i jednocześnie być ze swoimi liderami aż do ostatnich kilkunastu. Ten duet z pewnością odpowiada za niejedną wygraną w tym roku, choć nie odnosili ich osobiście.

Największe pozytywne zaskoczenia:
To już padło, ale nie da się napisać o większym zaskoczeniu niż powrotach Marka Cavendisha i Fabio Jakobsena. To były piękne historie, bez dwóch zdań. Swoje pochwały już wyżej otrzymali Kasper Asgreen i Mikkel Frølich Honoré, na kilka dobrych słów zasłużył również świetnie pracujący, rozwijający się w jeździe indywidualnej na czas czy podczas walki w górach Mattia Cattaneo. Mały plusik powinien też otrzymać Mauri Vansevenant za pierwszą część sezonu.

Największe rozczarowania:
Patrick Lefevere – z jednej strony z pewnością autor wielu wygranych, z drugiej człowiek aż nazbyt kontrowersyjny, budujący konflikty i wiecznie wylewający swoje żale w mediach. Czasem wydaje się, że ten człowiek jest zdolny do znalezienia igły w stogu siana – byle tylko móc powiedzieć, że zamiast wygodnego miejsca do leżenia znowu ktoś go kłuje i odbiera mu radość z prowadzenia ekipy. Pisząc o kolarzach warto zwrócić uwagę, że nieco zgasł w miarę sezonu Davide Ballerini, odnaleźć nie może się też James Knox. Ogólnie jednak wielkich rozczarowań brak.

Podsumowanie:
To był kolejny świetny sezon dla Deceuninck – Quick Step. Nie mam bladego pojęcia jak oni to robią (dobrze, mam, ale tak brzmi bardziej epicko), niemniej kolejny raz są zdecydowanie najskuteczniejszą formacją na świecie, a kolarze w barwach Watahy potrafią osiągnąć szczyt formy nie tylko w skali sezonu albo dwóch, ale często także w odniesieniu do całej kariery.

Patrick Lefevere, choć kontrowersyjny, buduje coś potężnego, pięknego i niosącego ze sobą emocje. Dominacja w klasykach, genialny pociąg sprinterski – w tym nie mają sobie równych. Zanosi się, że kolejne lata nie powinny przynieść w tej materii zmian, bo choć ciężko im czasem utrzymać wszystkie gwiazdy to nowi zawodnicy regularnie i skutecznie wypełniają luki po tych odchodzących. Do 10/10 brakuje wyłącznie wyników w klasyfikacjach generalnych wyścigów trzytygodniowych…

Ostateczna ocena dla Deceuninck – Quick Step: 9.5/10

guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments