fot. Giro d'Italia

21- letni Szwajcar podpisał dwuletni kontrakt z „Watahą” Patricka Lefevere’a.

Mauro Schmid już jako junior wykazywał, że ma potencjał na bycie dobrym kolarzem. Udowodnił to w tym roku na szutrowym etapie Giro d’Italia, gdzie w pięknym stylu wywalczył swoje pierwsze zawodowe zwycięstwo. Dzisiaj jego pozyskanie ogłosiła ekipa, która od nowego sezonu będzie miała nazwę Quick Step-Alpha Vinyl.

Szwajcar jest wciąż bardzo młody, a już ma na koncie zwycięstwo na etapie wielkiego touru. Do tej pory łączył ze sobą aż trzy dyscypliny, ale teraz skupi się na szosie. Wiemy, że ma ogromny potencjał i postaramy się, aby jeszcze rozwinął się jako kolarz

– powiedział menadżer belgijskiej ekipy Patrick Lefevere.

Schmid nie ukrywa, że łączenie trzech dyscyplin kolarskich bardzo mu pomogło:

Ta kombinacja była przydatna, choć z jej powodu nie miałem zbytnio czasu na przerwę. Na szczęście z każdej dyscypliny czegoś się nauczyłem i powinno to zaprocentować w przyszłości. Skupię się głównie na szosie, ale nie chcę całkiem rezygnować z toru.

Młody kolarz przed postawieniem na sport dość ciekawie spędzał swój czas:

Wcześniej pracowałem na pełen etat jako mechanik samochodowy. Praca zajmowała mi 40 godzin tygodniowo, a trenowałem tylko wieczorami. To w naszym kraju dość powszechna i normalna sytuacja. Tak naprawdę w wieku 16 lat niezbyt chciałem dalej kontynuować naukę, interesuję się samochodami, a moi rodzice mają salon samochodowy. Dlatego tak to się wszystko poukładało.

Szwajcar liczy, że w nowej drużynie jeszcze się rozwinie:

Podpisanie kontraktu z belgijską ekipą to dla mnie spełnienie marzeń. Jako dziecko oglądałem ich popisy zwłaszcza w wyścigach klasycznych i bardzo mi to imponowało. Zawsze prezentują dążenie do zwycięstwa i dają z siebie wszystko. Wiem, że jestem w stanie przy takich kolegach wiele się nauczyć i rozwinąć swoje umiejętności.

 

guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments