fot. Deceuninck – Quick-Step

Eurometropole Tour będzie jednym z ostatnich belgijskich wyścigów w kalendarzu. Organizatorzy powrócili do trasy sprzed kilku lat, rozgrywanej głównie na rundzie w Tournai. Ciekawie będzie jednak jeszcze przed wjazdem na pętlę…

Trasa

Zawodnicy będą ścigać się na stosunkowo krótkiej, 177-kilometrowej, pagórkowatej trasie z La Louviere do Tournai. Pierwsze 55 kilometrów wyścigu będzie prowadziło po płaskim terenie. Następnie kolarze dojadą do pierwszych trudności – podjazdów pod La Folie (1,8 km; 2,8%), Hameau des Papins (0,9 km; 7,2%), Le Semenil (0,7 km; 7%), Le Bourliquet (1,2 km; 6,5%) i Mont-Saint-Laurent (1,1 km; 7,7%).

Później nastąpi 30 kilometrowy, płaski fragment. Po jego pokonaniu zawodnicy wjadą na 14-kilometrową rundę w Tournai. Ulokowano na niej jeden podjazd – Col de la Croix Jubaru (1,5 km; 5%), 10 kilometrów przed linią mety. Ostatni zakręt umiejscowiony będzie 500 metrów przed metą.

Pogoda

Belgijska pogoda na belgijski wyścig. Temperatura będzie oscylować w okolicach 15 stopni, a do tego prawdopodobny jest deszcz – głównie w pierwszej części wyścigu. Poza tym będzie wiał wiatr, bardzo mocny wiatr… Prędkość jego podmuchów będzie wynosiła około 30 km/h przez cały czas trwania wyścigu.

Możliwe scenariusze rozegrania wyścigu

Karty najprawdopodobniej będzie rozdawał dziś wiejący z zachodu wiatr, który może, a nawet powinien, doprowadzić do porwania peletonu w pierwszej, płaskiej części wyścigu. Wiele mocnych drużyn, w tym na przykład Deceuninck – Quick-Step, UAE-Team Emirates czy Israel Start-Up Nation, może liczyć na zmniejszenie grupy przed wjazdem na rundy i pierwsze podjazdy.

Na pagórkach również możliwa jest selekcja, mająca na celu zerwać klasycznych sprinterów. Biorąc to wszystko pod uwagę – na rundę w Tournai powinien wjechać stosunkowo mały peleton, z którego bardzo prawdopodobne są ataki. W mieście wiatr nie powinien odgrywać tak dużej roli, za to do tworzenia akcji zachęcać może podjazd Col de la Croix Jubaru. Zmagania mogą zakończyć się na wiele różnych sposobów – finiszem z okrojonego peletonu bądź małej grupki, dojazdem do mety samotnego uciekiniera, a także – ten scenariusz jest moim zdaniem najmniej prawdopodobny – finiszem z dużej grupy.

Faworyci

Fabio Jakobsen (Deceuninck – Quick-Step) i Elia Viviani (Cofidis, Solutions Credits) – obaj są zawodnikami, którzy są w stanie przetrwać mniejsze pagórki, ale o tym, czy uda im się dojechać do mety w pierwszej grupie, zadecyduje tempo. Moim zdaniem Jakobsen i Viviani nie wytrzymają wysokiego tempa, ale mogę się mylić. Jeśli tak się stanie, o wysokie pozycje mogą powalczyć Piet Allegaert (Cofidis, Solutions Credits) i Jannik Steimle (Deceuninck – Quick-Step).

UAE-Team Emirates – drużyna z Bliskiego Wschodu na Eurometropole Tour wysłała bardzo mocny skład. Znaleźli się w nim między innymi Sven Erik Bystrom, Matteo Trentin, Alexander Kristoff i Fernando Gaviria (opcja na finisz z dużej grupy). UAE-Team Emirates, przy pomocy innych zespołów, jest w stanie porwać peleton, a jej kolarze mogą zabierać się w liczne akcje na rundach, a także je inicjować. W przypadku sprintu z okrojonego peletonu duże szanse na triumf mają Kristoff i Trentin.

Tosh Van der Sande (Lotto Soudal) i Tom Van Asbroeck (Israel Start-Up Nation) – obaj Belgowie mają spore szanse w przypadku finiszu z mniejszej grupy. Ich dyspozycja jest ostatnio bardzo dobra, w szczególności tyczy się to Toma Van Asbroecka, który plasował się w czołówce Grand Prix de Wallonie, Gooikse Pijl i Grand Prix de Denain. Obaj zawodnicy są doświadczeni i nie powinni zgubić się na rantach.

Nacer Bouhanni i Amaury Capiot (Team Arkea Samsic) – kolarze Team Arkea Samsic są ostatnio w świetnej formie – w czołówkach jednodniowych wyścigów plasowali się między innymi Nacer Bouhanni i Bram Welten. Solidnie prezentowali się też Amaury Capiot i Christophe Noppe. W przypadku finiszu z dużej grupy, liderem francuskiej ekipy ProTeams będzie Nacer Bouhanni, natomiast jeśli wyścig będzie bardzo wymagający, o dobry wynik może powalczyć Amaury Capiot. Pozostali kolarze, podobnie jak w przypadku UAE-Team Emirates, mogą być odpowiedzialni za kontrolowanie zawiązujących się akcji.

Jordi Meeus (BORA-hansgrohe) – ostatnie dwa wyścigi skończył na podium – w Gooikse Pijl był trzeci, w Grand Prix de Denain drugi, w Eurometropole Tour… pierwszy? Przekonamy się za kilka godzin, ale szanse na dobry rezultat ma całkiem spore. Młody Belg jest w stanie przetrwać ciężki wyścig, a następnie skutecznie zafiniszować.

Intermarche-Wanty-Gobert Materiaux i INEOS Grenadiers – to dwie ekipy, które mogą pojechać bardzo aktywny wyścig, by ubiec sprinterów – z tym wyjątkiem, że Intermarche-Wanty-Gobert Materiaux przyjechała do Belgii z Dannym van Poppelem, który może powalczyć w sprinterskim finiszu. Ataków można spodziewać się ze strony takich kolarzy, jak Taco van der Hoorn, który prezentuje się w tym roku świetnie, Loic Vilegen, a jeśli chodzi o INEOS Grenadiers, aktywnie mogą pojechać Polacy, Michał Gołaś i Michał Kwiatkowski, Luke Rowe czy Owain Doull. To samo tyczy się drużyny EF Education-NIPPO, w składzie której znaleźli się Stefan Bissegger i bardzo mocny ostatnimi czasy Michael Valgren.

Z dobrej strony mogą pokazać się też Niccolo Bonifazio (Team TotalEnergies), byli triumfatorzy tego wyścigu – Mads Pedersen (Trek-Segafredo) i Piet Allegaert (Cofidis, Solutions Credits), Jens Debusschere (B&B Hotels p/b KTM), Dries De Bondt (Alpecin-Fenix) czy Ludovic Robeet (Bingoal Pauwels Sauces WB).

W wyścigu wystartuje pięciu Polaków – Michał Kwiatkowski, Michał Gołaś (INEOS Grenadiers), Maciej Bodnar (BORA-hansgrohe), Kamil Małecki (Lotto Soudal) i Szymon Sajnok (Cofidis, Solutions Credits).

Mój typ

Tom Van Asbroeck z małej grupy.

Wyścig będzie transmitowany w Playerze od 13.00.

guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments