fot. UAE Team Emirates / bettiniphoto

Chociaż trasa MŚ we Flandrii w stu procentach go nie faworyzuje, to Juan Ayuso (Hiszpania, UAE Team Emirates) jest jednym z faworytów do zwycięstwa w wyścigu mężczyzn do lat 23. W wywiadzie dla dziennika „AS”, którego udzielił w hotelu, gdzie przebywa kadra „La Roja”, opowiedział m.in. o swojej obecnej dyspozycji i wrażeniach z przejścia na poziom World Tour. Oto najciekawsze cytaty z 19-latka.  

Juan Ayuso ma 19 lat, urodził się w Barcelonie i wychowywał w miejscowości Jávea. Sezon 2020 był dla niego ostatnim w kategorii juniora, natomiast obecny rozpoczął jako orlik. Wygrał kilka najbardziej prestiżowych wyścigów na tym poziomie i przedwcześnie przeszedł do drużyny World Tour – UAE Team Emirates. Jest wielką nadzieją hiszpańskiego kolarstwa, które potrzebuje sukcesów, ale podchodzi do tego z chłodną głową i przeświadczeniem, że ma jeszcze dużo pracy do wykonania.

Podczas piątkowego wyścigu orlików będzie jednym z najważniejszych kolarzy reprezentacji Hiszpanii, chociaż – jak sam mówi – nie jest nawet w połowie zawodnikiem, którego widzieliśmy w Giro d’Italia dla kolarzy do lat 23, w którym odniósł zwycięstwo i trzy zwycięstwa etapowe.

— Mówiąc szczerze nie jest to mój najlepszy moment. Mój upadek w Tour de l’Avenir wiele mnie kosztował. To była poważna kraksa, straciłem dużo dni treningowych. Przez siedem dni nie dotykałem nawet roweru, a dwa-trzy kolejne nie były dla mnie najlepsze. W sumie więc straciłem dziesięć dni. Może się wydawać, że moja forma jest dobra, ponieważ zdobyłem brązowy medal na ME, ale nic bardziej mylnego. To jest efekt tego, że cała nasza drużyna pojechała bardzo dobrze i musiałem im się odpłacić wchodząc na podium. Do końca sezonu pozostało już bardzo niewiele i chciałbym zakończyć go w jak najlepszy sposób

— powiedział w wywiadzie dla dziennika „AS” Juan Ayuso.

Dla Ayuso wszystko toczy się bardzo szybko. Od ostatniego roku przeszedł od kategorii juniora, przez orlika aż do World Touru. Na pytanie dziennikarza, czy kolarska liga mistrzów jest taka, jak ją sobie wyobrażał, odpowiedział, że i tak, i nie.

— W związku z tym, że ścigałem się w drużynie Colpack, to przejście było stopniowe. To jedna z najlepszych drużyn dla orlików, ale oczywiście nie jest to UAE. To jakby zupełnie inna planeta – zainteresowanie mediów jest o wiele większe itd. Także poziom sportowy jest oczywiście zupełnie inny. W U-23 odnosiłem zwycięstwa z łatwością w najlepszych wyścigach na świecie, ale kiedy przyszedłem do World Touru, zdałem sobie sprawę ze zmiany. Widzisz, jak twój kolega z drużyny albo rywal jedzie mocniej lub szybciej. Wiesz wówczas, że przed tobą jeszcze wiele pracy

— wyjaśnił Juan Ayuso.

Jeśli zaś chodzi o plany na przyszły sezon, to młody Hiszpan nie wie jeszcze, czy wystartuje w którymś z wielkich tourów. Ta decyzja nie została jeszcze podjęta, a przynajmniej Ayuso jeszcze o niej nie wie. Jak zapewnił, wszystko jest robione z myślą o jego jak najlepszym rozwoju.

— Osobiście nie odczuwam potrzeby pośpiechu w tej kwestii. Mogę wystartować, ale równie dobrze mogę poczekać jeszcze rok. Nie spędza mi to snu z powiek. Wielkie toury to wielkie tour – są drogą na szczyt, ale mam jeszcze dużo czasu. Są decyzje, które trzeba podejmować z myślą o dalszej przyszłości.

guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments