fot. CCC Tour – Grody Piastowskie

Patryk Stosz z drużyny Voster ATS Team został zwycięzcą ostatniego etapu wyścigu Turul Romaniei. Klasyfikacja generalna padła zaś łupem Jakuba Kaczmarka z drużyny HRE Mazowsze Serce Polski, zatem śmiało można kolokwialnie stwierdzić, że Polacy pozamiatali w Rumunii. 

Ostatni etap Wyścigu dookoła Rumunii odbywał się na rundach w stolicy tego kraju – Bukareszcie. Organizatorzy anonsowali na oficjalnej stronie internetowej wyścigu, że końcówka ich zmagań została zaprojektowana na wzór ostatniego etapu wyścigu Tour de France. Tyle że zamiast Joaany d’Arc i Pól Elizejskich na kolarzy czekał Arch of Triumph i Kiseleff Boulevard. Łączny dystans tego płaskiego jak stół odcinka to 116 kilometrów.

Jako to zazwyczaj bywa na rundach, miało miejsce dość dużo prób ataków i w żadnym wypadku przewaga harcowników nie przekraczała kilkudziesięciu sekund. Warto odnotować, że w pierwszej akcji znaleźli się reprezentanci Polski – Paweł Szotka i Konrad Trzęsowski. Niedługo później akcja ta została jednak skasowana, a na czele pojawiła się nowa dziesięcioosobowa czołówka z biało-czerwonym Adamem Noceniem.

Nowa ucieczka była trzymana na dość krótkiej smyczy przez drużynę Androni i cztery okrążenia przed metą jej przewaga wynosiła 40 sekund. Na ostatnią rundę peleton wjechał razem.

O losach ostatniego etapu zgodnie z przewidywaniami rozstrzygnął finisz peletonu, który padł łupem Patryka Stosza, celebrującego zwycięstwo w charakterystycznym dla siebie stylu. Dla 27-latka z Kluczborka jest to drugie etapowe zwycięstwo w tym wyścigu.

Tymczasem prowadzenie w klasyfikacji generalnej utrzymał Jakub Kaczmarek, dzięki czemu śmiało możemy mówić o dominacji Polaków w tym wyścigu kategorii 2.1. Kaczmarek był liderem od trzeciego etapu.

guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments