fot. Deutschland Tour

Organizatorzy Wyścigu Dookoła Niemiec zdecydowali się na cztery pofałdowane/pagórkowate etapy, nie wykorzystując w pełni potencjału terenowego swojego kraju. Każdy z tych odcinków może zakończyć się finiszem z grupy, ale też we wszystkich przypadkach do mety mogą dojechać atakujący w końcówce kolarze. Nie wiadomo więc, czego spodziewać się po niemieckiej etapówce.

Trasa

Etap 1, 26 sierpnia: Stralsund – Schwerin, 191,4 km

Wyścig rozpocznie się lekko pofałdowanym odcinkiem, na którym o zwycięstwo, mimo kilku zmarszczek w końcówce, powinni powalczyć najszybsi zawodnicy w peletonie. Jest jednak bardzo prawdopodobne, że do Schwerin dojedzie bardzo uszczuplona grupa. Wszystko za sprawą mocnego wiatru wiejącego znad Morza Bałtyckiego, który powinien podzielić peleton. O zwycięstwo mogą powalczyć tu tacy kolarze, jak Mark Cavendish (Deceuninck – Quick-Step), Pascal Ackermann (BORA-hansgrohe), Phil Bauhaus (Bahrain – Victorious), Max Kanter (Team DSM), Alexander Kristoff (UAE-Team Emirates) czy Andre Greipel (Israel Start-Up Nation). Warto zwrócić też uwagę na młodych kolarzy, jak Kim Heiduk (Team Lotto – Kern Haus) czy Felix Gross (UAE-Team Emirates).

Etap 2, 27 sierpnia: Sangerhausen – Ilmenau, 180,8 km

 

Nazajutrz kolarze będą rywalizowali na pagórkowatym etapie, którego start oddalony będzie o, bagatela, 440 kilometrów od mety poprzedniego odcinka (kto na to wpadł?). Podjazdy, które organizatorzy umiejscowili na ostatnich kilometrach, to krótkie ścianki, prowokujące ataki, toteż można spodziewać się dynamicznego ścigania. Do mety może zarówno dojechać kolarz, który zaatakuje w końcówce, jak i mniejszy lub większy peleton.

Etap 3, 28 sierpnia: Ilmenau – Erlangen, 193,9 km

 

Kolejny etap i znów ten sam scenariusz – lwia część sobotniego odcinka poprowadzona będzie po niezbyt wymagającym terenie. Przed kreską w Erlangen zawodnicy przejadą przez dwa wzniesienia – w Marloffstein (1,8 km; 3,6%) i Erlangen (1,5 km; 5,2%). Szczególnie na tym drugim można spodziewać się ataków kolarzy walczących o zwycięstwo w klasyfikacji generalnej, jednak ponownie – mogą one zakończyć się niepowodzeniem i o zwycięstwie zadecyduje finisz z kilkudziesięcioosobowej grupy.

Etap 4, 29 sierpnia: Erlangen – Norymberga, 154,4 km

 

Wyścig zakończy się pagórkowatym etapem z metą w Norymberdze. Drużynom mającym w swoich szeregach kolarzy walczących o klasyfikację generalną może zależeć na utrudnieniu wyścigu w środkowej części trasy, gdzie kolarze będą wspinać się po licznych ściankach. Można postarać się tam o zgubienie sprinterów, którzy do tego momentu mogą plasować się wysoko w „generalce”. Etap zakończy się na rundach w Norymberdze – na każdej z nich kolarze będą podjeżdżać pod półkilometrowy podjazd (5,4%), gdzie możliwe są ataki.

Faworyci

Deceuninck – Quick-Step – „Wataha” wystartuje w Niemczech w bardzo mocnym składzie. Liderem drużyny będzie Joao Almeida, który w Tour de Pologne pokazał, że w pagórkowatym terenie czuje się jak ryba w wodzie. Portugalczyk nie jest jednak jedynym kolarzem, mogącym powalczyć o zwycięstwo w klasyfikacji generalnej – to samo można powiedzieć o takich zawodnikach, jak Remi Cavagna, Yves Lampaert czy nawet Jannik Steimle. Taki skład pozwala ekipie Patricka Lefevere’a na bardzo aktywną jazdę i zamęczenie rywali. Dodatkowo, jak zwykle, w przypadku rantów to właśnie belgijski zespół powinien być najsilniejszy.

Alexander Kristoff (UAE-Team Emirates) – w niedawno rozegranych wyścigach w Norwegii – Arctic Race of Norway i Tour of Norway – prezentował się dobrze na poszczególnych etapach, ale do zwycięstwa zawsze trochę brakowało. Tu może być inaczej – w przypadku finiszu z mniejszej grupy, Norweg wydaje się głównym kandydatem do triumfu. Dodatkowo, jako że w końcówkach nie ma dużych podjazdów, może on pokusić się o świetny wynik w klasyfikacji generalnej.

Nils Politt (BORA-hansgrohe) – będzie groźny w przypadku sprintu z okrojonego peletonu, ale może też inicjować ataki. Nie wygląda jednak na kolarza w wyśmienitej formie – być może dlatego, że szykuje ją na mistrzostwa świata, ale, mimo tego, w swoim „narodowym tourze” może pokusić się o dobry wynik.

Dylan Teuns (Bahrain – Victorious) – Belg dobrze radzi sobie na ściankach i pagórkach. Niespełna dwa tygodnie temu startował w Tour de Pologne, w którym zajął ósme miejsce, czym potwierdził, że jego forma jest na całkiem dobrym, choć na pewno nie najwyższym, poziomie. To właśnie z jego strony możemy spodziewać się ataków na podjazdach umiejscowionych na ostatnich kilometrach.

Rasmus Tiller (Uno-X Pro Cycling Team) – 2021 rok jest zdecydowanie najlepszym w jego karierze – w czołówce kończył takie wyścigi, jak Le Samyn, Tour du Finistere czy Tro Bro Leon, a także zwyciężył w Dwars door het Hageland. Specyfika końcówek powinna mu sprzyjać – podobnie jak Nils Politt, może powalczyć zarówno „na solo” lub z kilkuosobowej akcji, ale także z kilkudziesięcioosobowej grupy.

Ben Tullett (Alpecin-Fenix) – choć na szosie ścigał się w tym roku tylko przez 22 dni, dał się poznać jako kolarz świetnie radzący sobie w pagórkowatym terenie, o czym świadczą miejsca w drugiej dziesiątce takich wyścigów, jak Faun-Ardeche Classic, Amstel Gold Race czy Liege-Bastogne-Liege. Zajął też dziewiątą pozycję w Tour de Pologne – o podobny rezultat, a może nawet lepszy, może postarać się w Deutschland Tour.

Mój typ

Zespół Deceuninck – Quick-Step nie będzie miał sobie równych, a po kolejne zwycięstwo w sezonie sięgnie Joao Almeida.

Program transmisji

Etap 1, 26 sierpnia: 15.00 – 16.55 (Eurosport 2)

Etap 2, 27 sierpnia: 15.00 – 17.00 (Eurosport 2)

Etap 3, 28 sierpnia: 15.00 – 17.00 (Eurosport Player)

Etap 4, 29 sierpnia: 15.30 – 17.30 (Eurosport 2)

guest
1 Komentarz
Najstarsze
Najnowsze
Inline Feedbacks
View all comments
Michal
Michal

Faktycznie trasa z gatunku beznadziejnych