fot. Getty Images Sport

Karuzela transferowa na kolarskim rynku nie traci rozpędu. Simon Pellaud przez kolejne dwa lata będzie się ścigać w barwach zespołu Trek-Segafredo. 

Szwajcar swoją zawodową karierę rozpoczynał w sierpniu 2014 roku jako stażysta zespołu IAM Cycling, w którym ścigał się do końca sezonu 2016. Następnie Pellaud kolejne trzy lata spędził na poziomie kontynentalnym, a w 2020 roku dołączył do zespołu Androni Giocattoli – Sidermec.

To właśnie w ekipie kierowanej przez Gianniego Savio 28-letni zawodnik zasłynął aktywną i ofensywną jazdą, zwłaszcza w ostatnich dwóch edycjach wyścigu Giro d’Italia. Pellaud zdecydował się, jednak zrobić kolejny krok w swojej karierze i na najbliższe dwa sezony dołączyć do ekipy Trek-Segafredo. O powodach decyzji o podpisaniu umowy z amerykańską grupą  Szwajcar poinformował w rozmowie z biurem prasowym swojej nowej drużyny.

Jestem bardzo dumny z tego, że ​​zostałem członkiem rodziny Trek-Segafredo. W ciągu ostatnich kilku lat poznałem wszystkie szczeble profesjonalnego kolarstwa i dla mnie jest to jak odrodzenie. Czuję się jak neo-pro powracający na poziom World Tour po kilku latach spędzonych na przygotowywaniu się na ten wielki moment. Trek-Segafredo zawsze był zespołem, o którym marzyłem. Na pewno wiem, że wydoroślałem i osiągnąłem poziom, aby być pomocnikiem na poziomie w World Tour. Nie mogę się doczekać, aby dać zespołowi 100% moich umiejętności, oddania i osobowości. Czuję, że to dla mnie idealna sytuacja

– powiedział Simon Pellaud.

guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments