fot. BettiniPhoto
Dyrektor wyścigu Vuelta a España Javier Guillén powiedział w wywiadzie dla hiszpańskiej telewizji publicznej, że spodziewa się znakomitej obsady w tegorocznej edycji. Na starcie pojawią się między innymi Primož Roglič, Egan Bernal, a może nawet także zwycięzca Tour de France Tadej Pogačar.
Guillén wciąż czeka na oficjalne potwierdzenia od poszczególnych zawodników, ale kilku kolarzy już zadeklarowało swój udział. Wśród nich są chociażby ci, którym z różnych powodów nie powiodła się pierwsza część sezonu.
 

– Egan Bernal potwierdził, że przyjedzie po tym, jak wygrał Giro d’Italia, Roglič też mówił już o przyjeździe do Hiszpanii, tak samo Enric Mas. Mamy również nadzieję, że do siebie dojdzie Mikel Landa i także przyjedzie. Wątpliwości dotyczą jedynie Pogačara, ponieważ po IO z pewnością będzie myślał tylko o odpoczynku, ale z nim czy bez niego i tak zanosi się na luksusową obsadę

– powiedział Guillén. 

 
Na pokazaniu się w ostatnim wielkim tourze w kalendarzu najmocniej zależy Rogličowi, który w Giro w ogóle nie startował, natomiast w Tour de France nie powiodło mu się z powodu kraksy. 
 

– Jest możliwe, że Roglič wygra Vueltę po raz trzeci z rzędu. Nie będzie to łatwe, ponieważ będzie miał mocnych rywali, ale to jest kolarz wielkiej klasy, który w tym roku przeżywa lekką posuchę. Wobec tego nasz wyścig z pewnością jest dla niego wielkim celem

 
– dodał dyrektor Vuelty. 
 
Guillén odniósł się również do kwestii obecności publiczności przy trasach. W tym momencie wszystko wskazuje na to, że kibice będą obecni, ale sytuacja może ulec zmianie. Należy również pamiętać, że każda wspólnota autonomiczna w Hiszpanii ma prawo wprowadzać własne obostrzenia związane z pandemią koronawirusa, do których organizatorzy wyścigu będą się musieli ewentualnie dostosować. 
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments