fot. Giro d'Italia

Diego Ulissi najszybszy na pierwszym etapie w historii Settimana Ciclistica Italiana.

Nowy wyścig to pierwsza od dawna kolarska impreza, rozgrywana w całości po Sardynii. Wcześniej na jednej z największych wysp na Morzu Śródziemnym organizowano Giro di Sardegna – imprezę, którą wygrywali m.in. Peter Sagan, Eddy Merckx czy Freddy Maertens.

W pierwszej edycji nowej imprezy również wystąpiło kilku świetnych zawodników m.in.: Damiano Caruso, Pascal Ackermann czy bardzo mocna reprezentacja Włoch z Elią Vivianim, Filippo Ganną, Giulio Ciccone czy Giannim Mosconem. Trasa dzisiejszego etapu najbardziej odpowiadała temu ostatniemu. Składała się z wielu pagórków, z których ostatni – Scala di Giocca umiejscowiony był tuż przed metą.

Oczywiście swoją obecność w wyścigu chcieli zaznaczyć również mniej rozpoznawalni kolarze, a jak wiadomo najlepsza droga ku temu prowadzi przez udział w ucieczce dnia. Tym razem załapali się w nią Luca Wackermann (EOLO Kometa), a także Simon Pellaud (Androni-Sidermec), Jonas Abrahamsen (Uno X-Pro) i Rune Herregodts (Sport Vlaanderen-Baloise)

Ucieczka została doścignięta na 20 kilometrów przed metą. Chwilę później rozpoczęła się walka stoczona między faworytami, z której zwycięsko wyszedł Diego Ulissi. Dla Włocha było to drugie zwycięstwo w sezonie – pierwsze odniósł podczas Tour of Slovenia. Za jego plecami uplasowali się Alberto Bettiol i Giovanni Aleotti, coraz śmielej poczynający sobie w barwach BORA-hansgrohe.

guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments