Immanuel Stark wygrał drugi etap Tour of Bulgaria. Polacy znów wysoko, Jakub Murias piąty a Jakub Kaczmerek na szóstej lokacie.

Drugi etap Tour of Bulgaria toczył się na 113-kilometrowej trasie z miasta Płowdiw do miejscowości Trojan. Największą trudnością dzisiejszego odcinka była premia kategorii HC o długości 22 kilometrów i średnim nachyleniu 4.5 % wznosząca się na 1515 metrów nad poziom morza.

Na starcie stanęły dwie polskie drużyny – Voster ATS Team (Jakub Murias, Szymon Krawczyk, Szymon Rekita, Paweł Cieślik, Mateusz Grabis) i HRE Mazowsze Serce Polski (Mihkel Raim, Marceli Bogusławski, Norbert Banaszek, Tomasz Budziński, Jakub Kaczmarek, Adam Stachowiak).

Na początku etapu zawiązała się siedmioosobowa ucieczka, w której skład wchodzili: Szymon Rekita (Voster ATS Team), Mihkel Raim (HRE Mazowsze Serce Polski), Victor Martinez (Electro Hiper Europa), Marko Danilovic (Kadra Serbii), Robert Jägeler (P&S Metalltechnik), Stefan Kovar (Tirol KTM Cycling Team), Guillaume Van Keirsbulck (Alpecin-Fenix Development). Ich przewaga stopniowo rosła i u podnóża podjazdu wynosiła aż 5 minut. Przed rozpoczęciem wzniesienia kolarze na 54 kilometrze wyścigu przejechali przez sprinterską premię w miejscowości Sopot, tam najszybszy okazał się Hiszpan Victor Martinez z argentyńskiej ekipy Electro Hiper Europa.

Chwile po rozpoczęciu podjazdu z ucieczki zaatakował Szymon Rekita (Voster ATS Team) a na jego kole pozostał jedynie Martinez. W peletonie mocne tempo dyktowała drużyna P&S Metalltechnik, skutecznie uszczuplając główną grupę. Po pracy swojej ekipy zaatakował Immanuel Stark (P&S Metalltechnik). W kontrze za nim ruszyło 4 zawodników a wśród nich Jakub Kaczmarek (HRE Mazowsze Serce Polski). Do Starka udało się doskoczyć jednak tylko Georgowi Steinhauserowi (Tirol KTM Cycling Team). Około 7 kilometrów przed szczytem wyżej wymienione dwójki się połączyły i na czele wyścigu mieliśmy Rekitę (Voster ATS Team), Martineza (Electro Hiper Europa), Starka (P&S Metalltechnik) oraz Steinhausera (Tirol KTM Cycling). Chwilę później Immanuel Stark odjechał reszcie towarzystwa, był pierwszy na szczycie i rozpoczął samotny, 27-kilometrowy zjazd w kierunku mety. Pozostała trójka została wchłonięta przez niezbyt liczny peleton. Niemiec ostatecznie triumfował w Troja z przewagą kilku sekund nad finiszującą za nim grupą, gdzie zmagania wysoko ukończyli Polacy.

guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments