fot. Giro d'Italia

Zwycięzca wyścigu Tour de France z 2019 roku Egan Bernal dopiero dziś odniósł swój pierwszy triumf etapowy w Grand Tourze. Kolumbijczyk w wielkim stylu wykończył fantastyczną pracę zespołu INEOS Grenadiers w końcówce dziewiątego etapu Giro d’Italia.

Egan Bernal na końcowym podjeździe dziewiątego odcinka Giro d’Italia pokazał niesamowitą moc. Wcześniej jego koledzy z brytyjskiej drużyny INEOS Grenadiers nadając mocne tempo przygotowali grunt pod atak Kolumbijczyka, na który nikt nie był w stanie zareagować.

Bernal w rozmowie przeprowadzonej tuż po zakończeniu dzisiejszego etapu Giro d’Italia nie krył swojego wzruszenia z faktu triumfu etapowego. Jak wspomniał sam zainteresowany było to dla niego niezwykle ważne wydarzenie, zwłaszcza po kontuzji pleców, która ciągnie się za Kolumbijczykiem od zeszłorocznego wyścigu Tour de France.

Nie mogę uwierzyć w to, co się stało. Właśnie wygrałem swój pierwszy etap w Wielkim Tourze. Myślę, że wiele poświęciłem, aby tu się znaleźć po zeszłorocznym Tour de France. Jestem naprawdę szczęśliwy. Myślałem o tym, żeby dzisiaj dobrze pojechać, ale nie byłem pewien, czy uda mi się wygrać etap. Jednak moi koledzy z drużyny mieli przeświadczenie, że to zrobię. Nie byłem tego pewien, ale powiedzieli mi, że dam radę. To zwycięstwo jest bardziej dla nich (niż dla mnie), ponieważ oni naprawdę we mnie wierzyli

– powiedział 24-letni zawodnik.

Oprócz zwycięstwa etapowego Kolumbijczyk został, także nowym liderem włoskiego Grand Touru. W klasyfikacji generalnej Egan Bernal ma 15 sekund przewagi nad drugim Remco Evenepoelem (Deceuninck-Quick-Step). Trzecie miejsce w “generalce” zajmuje Rosjanin Alexandr Vlasov (Astana – Premier Tech), który do liderującego kolarza INEOS Grenadiers traci 21 sekund.

guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments