fot. Cofidis

Już w sobotę kolarze staną na starcie Giro d’Italia 2021. Jednym z nich będzie Elia Viviani, który bardzo otwarcie przyznaje, iż ma plan odnieść kilka etapowych zwycięstw.

Po nieudanym sezonie 2020, Elia Viviani zdołał już przełamać się tej wiosny. Po ponad roku bez zwycięstwa, Włoch wygrał klasyk w GP Cholet udowadniając, że jego forma z dnia na dzień rośnie. W ostatnich dniach doświadczony sprinter co prawda nie błyszczał w Tour de Romandie, lecz dziś z jego ust padła jasna deklaracja, mówiąca o walce o etapy w zbliżającym się Giro d’Italia.

Romandia była ostatnim etapem przygotowań do Giro d’Italia. Pojechałem do Szwajcarii, gdyż zawsze przed dobrym La Corsa Rosa zaliczałem start właśnie tam. Chciałem więc pójść dokładnie tą samą drogą co przed laty. Nie będę oszukiwał – moim celem jest wygrywanie etapów. Przede wszystkim marzy mi się ten kończący się w Weronie, lecz liczę, że już wcześniej zapiszę coś na swoje konto. Okazji nie będzie jednak wiele, więc musimy być gotowi od samego początku. To może być mój wyścig

– powiedział Viviani w rozmowie z portalem spaziociclismo.

Bez wątpienia doświadczony Włoch będzie jednym z niewielu czołowych sprinterów startujących w tegorocznym Giro d’Italia. Z pewnością jednak o zwycięstwa nie będzie łatwo. Swojej szansy szukać będą bowiem także tacy kolarze jak Tim Merlier, Peter Sagan czy Caleb Ewan.

guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments