Zwycięstwo Tadeja Pogačara w wyścigu Liège-Bastogne-Liège jest dla niego dziewiczym sukcesem w wyścigu monumentalnym. Słoweniec pokonał w finałowym sprincie między innymi teoretycznie szybszego w tej specjalności – mistrza świata Juliana Alaphilippe’a (Deceuninck-Quick Step).

Tadej Pogačar znalazł się w kluczowej akcji dnia, która zawiązała się na końcu ostatniego podjazdu Côte de la Roche-aux-Faucons. Zwycięzca ubiegłorocznego wyścigu Tour de France odjechał razem z Julianem Alaphilippem, Alejandro Valverde, Davidem Gaudu oraz Michaelem Woodsem. I chociaż wydawało się, że to mistrz świata będzie w takim układzie najszybszy, to idealnym finiszem popisał się Pogačar.

W ten sposób kolarz UAE Team Emirates zrekompensował sobie zawód, jaki przeżył, gdy okazało się, że jego drużyna nie będzie mogła wystartować w Walońskiej Strzale. Powodem – przypomnijmy – były pozytywne wyniki testów na koronawirusa.

– Byliśmy bardzo rozczarowani tym, że nie wystartowaliśmy w Walońskiej Strzale, ponieważ mieliśmy bardzo silny skład z obrońcą tytułu Markiem Hirschim. Byliśmy bardzo zmotywowani przed dzisiejszym dniem i bardzo cieszymy się z takiego rozstrzygnięcia

– powiedział po wyścigu Tadej Pogačar, dla którego tym razem pracował Marc Hirschi, a także Davide Formolo.

Tym samym Pogačar w wieku niewiele ponad 20 lat kompletuje swoje coraz bardziej imponujące palmares, w którym ma już zarówno zwycięstwo w wielkim tourze, jak i w wyścigu monumentalnym.

– Brak mi słów. Uwielbiam ten wyścig i zwycięstwo w nim, przed tak wspaniałymi kolarzami jest dla mnie czymś niesamowitym. Jeśli chodzi o finisz, to wiedziałem, że Alaphilippe zaatakuje wcześniej, dlatego pozostawałem na jego kole. Ostatecznie miałem szczęście. To niewiarygodne. Spełniłem swoje kolarskie marzenie

– dodał podekscytowany Tadej Pogačar.

Poprzedni artykułDemi Vollering: „Praca Anny van der Breggen to było coś niesamowitego”
Następny artykułMihkel Raim: „Ogromnym zespołowym wysiłkiem osiągnęliśmy ten wynik”
Marta Wiśniewska
Absolwentka dziennikarstwa i komunikacji społecznej na Uniwersytecie Warmińsko-Mazurskim w Olsztynie. W kolarstwie szosowym urzeka ją estetyka tej dyscypliny stojąca w opozycji do cierpienia. Amatorsko jeździ na rowerze górskim i szosowym, przejeżdżając kilka tysięcy kilometrów rocznie.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze