fot. Alpecin-Fenix / Photonews

Jasper Philipsen (Alpecin-Fenix) wygrał siódmy etap wyścigu Tour of Turkey, odnosząc tym samym drugie zwycięstwo etapowe w tegorocznej edycji. Belg popisał się najlepszym timingiem w chaotycznej końcówce po dniu zdominowanym przez silny boczny wiatr. 

Siódmego dnia rywalizacji w wyścigu Tour of Turkey kolarze mieli do pokonania 180 kilometrów z Marmaris do Turgutreis. Pierwsza część etapu była zdecydowanie bardziej górzysta, z premią górską pierwszej oraz drugiej kategorii. Następnie kolarze zjechali niemalże nad poziom morza i mieli do czynienia z już tylko lekko pagórkowatym terenem. Jednak związku z hectic finale – jak mówią anglojęzyczni – raczej nie należało się spodziewać tradycyjnego finiszu dużego peletonu.

Ucieczkę dnia stworzyło czterech zawodników: Alessandro Tonelli (Bardiani-CSF-Faizanè), Francesco Gavazzi (EOLO-Kometa), Julen Irizar (Euskaltel-Euskadi) oraz Danilo Celano (Team Sapura Cycling).

W tej pierwszej trudniejszej części etapu problemy z utrzymaniem się w peletonie mieli szybsi kolarze, w tym między innymi Mark Cavendish, jednak ostatecznie Brytyjczyk wrócił do peletonu. Z kolei na zjeździe z premii górskiej drugiej kategorii powiał mocny boczny wiatr, który wprowadził nieco zamieszania, jednak po chwili wszystko wróciło do normy.

To wszystko sprawiło, że przewaga uciekającego kwartetu szybko zmalała i 60 kilometrów przed metą wynosiła około 40 sekund. Kilka kilometrów później ucieczka została skasowana, ponieważ ponownie powiało dość mocno z boku. Moment ten postanowiła wykorzystać między innymi drużyna Israel Start-Up Nation, a także EOLO-Kometa czy zespół lidera klasyfikacji generalnej Jose Manuel Diaza – DELKO.

Około 40 kilometrów przed metą na samotny kontratak zdecydował się Willie Smit z drużyny Burgos-BH, jednak kolarza z RPA mocną pracą na czele peletonu skasował niezastąpiony w tego typu zadaniach Iljo Keisse. Następnie swoich sił próbowali jeszcze kolarzy mniejszych drużyn: Michel Giesselmann (Team SKS Sauerland NRW) oraz Stanislau Bazhkou (Minsk Cycling Team). Wszyscy jednak zostali doścignięci.

Na ostatnich 10 kilometrach kolejną akcję zawiązał Mirco Maestri, z którym pojechali Rodrigo Contreras oraz Shane Archbold. Kolarz Deceuninck-Quick Step najdłużej utrzymał się na czele, ale także on nie uniknął doścignięcia przez rozpędzony peleton, prowadzony przez kolegów André Greipela.

W końcu jednak doszło do finiszu z większej grupy, na którym znakomicie poradziła sobie drużyna Alpecin-Fenix, na czele z Jasperem Philipsenem. Drugi finiszował Mark Cavendish, trzeci André Greipel, zaś czwarty był tym razem mistrz Polski Stanisław Aniołkowski.

Wyniki siódmego etapu (pierwszego etapu):

1 Jasper Philipsen (Bel) Alpecin-Fenix 4:20:45
2 Andre Greipel (Ger) Israel Start-Up Nation
3 Mark Cavendish (GBr) Deceuninck-QuickStep
4 Stanislaw Aniolkowski (Pol) Bingoal Pauwels Sauces WB
5 Vincenzo Albanese (Ita) Eolo-Kometa
6 Rick Zabel (Ger) Israel Start-Up Nation
7 Luca Wackermann (Ita) Eolo-Kometa
8 Gleb Brussenskiy (Kaz) Astana Premier Tech
9 Giovanni Lonardi (Ita) Bardiani-CSF-Faizane
10 Ahmet Orken (Tur) Team Sapura Cycling
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments