fot. ASO / Fabien Boulka

Czwarty etap wyścigu Paryż – Nicea poszedł po myśli Brandona McNulty’ego. Amerykanin, po bardzo ładniej walce, awansował na trzecie miejsce klasyfikacji generalnej, przejmując koszulkę lidera klasyfikacji młodzieżowej.

Zgodnie z przewidywaniami, czwarty etap rywalizacji w wyścigu ku słońcu “zaprosił” najlepszych kolarzy w stawce do aktywnej jazdy. Ostatni podjazd, choć nie wybitnie trudny, mocno podzielił stawkę, przewracając ułożoną wczoraj klasyfikację generalną. Na problemach czasowców skorzystał m.in. Brandon McNulty, który do mety dojechał 21 sekund po Primozu Roglicu, awansując na trzecie miejsce w klasyfikacji generalnej.

To był bardzo intensywny dzień, pełen stosunkowo stromych podjazdów, lecz miałem naprawdę dobre nogi. Na ostatnim podjeździe miałem duże problemy ze znalezieniem dobrej pozycji, lecz ostatecznie wyszło całkiem przyzwoicie. Ruszyłem jednak nieco za szybko, przez co straciłem kilka sekund

– powiedział po etapie McNulty.

Do końca ścigania we Francji pozostały jeszcze 4 etapy, z czego trzy będą należeć do “tych trudniejszych”. McNulty jest jednak pewny siebie i jasno deklaruje walkę o wysokie miejsce w klasyfikacji generalnej całego wyścigu.

Jestem zadowolony ze swojej formy. Przyjechałem tu po dobre miejsce w klasyfikacji generalnej i cieszę się, że jestem w stanie walczyć o obrany cel. Po dzisiejszym etapie widać, że Roglic jest w dobrej formie, lecz zobaczymy jak będą wyglądać kolejne trudne dni

– dodał McNulty.

Jutro na kolarzy startujących w Paris – Nice czeka stosunkowo łatwy etap do Bollene. Później jednak ściganie zacznie się na nowo.

guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments