fot. Israel Start-Up Nation

Chris Froome (Israel Start-Up Nation) potwierdził, że pomimo niepełnego zadowolenia z hamulców tarczowych będzie w sezonie 2021 ścigał się na rowerze wyposażonym w taki właśnie sprzęt. Przed startem wyścigu UAE Tour sprecyzował również, że jego słowa na temat roweru Factor Ostro VAM mogły zostać zrozumiane opacznie. 

Froome potwierdził, że tak jak cała drużyna Israel Start-Up Nation będzie korzystał z hamulców tarczowych. Pierwszy start na rowerze wyposażony w taki właśnie system hamowania zaliczy w wyścigu UAE Tour.

– Naprawdę mamy możliwość korzystania z hamulców szczękowych, ale nie jest to opcja, na którą zdecydował się nasz zespół. Będziemy trzymać się hamulców tarczowych. Jesteśmy zadowoleni z tego, jak się zachowują, ale tak jak wskazywałem poprzednio, myślę, że w kwestiach technologicznych, można by dokonać kilku poprawek

– powiedział Froome podczas konferencji prasowej poprzedzającej wyścig UAE Tour.

Czterokrotny zwycięzca Tour de France doprecyzował również swoje słowa wypowiedziane w video recenzji jego obecnego roweru. Wywołały one bowiem małe kontrowersje, ponieważ zazwyczaj kolarze chwalą stosowany przez swoje drużyny sprzęt z uwagi na dobro sponsorów, od których bądź co bądź zależy ich byt.

– Myślę, że niektóre moje komentarze zostały wyjęte z kontekstu, zwłaszcza te o rowerze Factor. Myślę, że każdy, kto używa hamulców tarczowych ma co do nich pewne wątpliwości, zwłaszcza gdy mówimy o długich zjazdach. Jest duża różnica na płaskim terenie, kiedy hamuje się zaledwie co kilka kilometrów. Jeśli zaś trzymasz ręce na klamkach i hamujesz niemal bez przerwy, to każdy wie, jak zachowują się hamulce tarczowe

– wyjaśnił Brytyjczyk.

Dla Chrisa Froome’a będzie to pierwszy wyścig po ciężko pracowanej zimie, podczas której nie tylko jeździł na rowerze, ale także poddawał się intensywnej rehabilitacji. W związku z tym w UAE Tour wystartuje tylko po to, aby wejść w rytm wyścigowy, a nie z celami walki na przykład o zwycięstwo.

– Rehabilitacja była przeznaczona po to, aby pracować nad moimi słabościami [powstałymi po wypadku w Dauphine]. To będzie mój pierwszy wyścig, w którym chcę wejść w rytm wyścigowy. Nie jestem tutaj po to, aby walczyć o zwycięstwo w klasyfikacji generalnej. Mamy Bena Hermansa, który jest silny i miejmy nadzieję, że będzie w stanie walczyć o najwyższe lokaty

– zakończył Froome.