fot. Movistar

Aktualna mistrzyni Europy Annemiek Van Vleuten w wywiadzie dla dziennika “AS” opowiedziała o swoich pierwszych doświadczeniach z drużyną Movistar oraz zdradziła, jak przebiega zgrupowanie w Almerii, gdzie drużyny kobiet i mężczyzn przygotowują się do sezonu 2021. 

W barwach australijskiej drużyny Mitchelton-Scott Van Vleuten wyrosła na jedną z największych gwiazd kobiecego kolarstwa. Teraz jest zmotywowana przed otwarciem kolejnego rozdziału w swojej karierze – w barwach hiszpańskiej drużyny Movistar, która w World Tourze ściga się dopiero od 2018 roku i wciąż jeszcze nie zanotowała na tym poziomie zwycięstwa.

Jedną z pierwszych rzeczy, jakie Holenderka zrobiła w Almerii było poznanie nowych koleżanek, ale także kolegów, ponieważ od czasu do czasu panowie i panie z drużyny Movistar trenują wspólnie.

– Z wyjątkiem Sheyli Gutiérrez, z którą trenowałam na Teneryfie, musiałam poznać większość zawodników i zawodniczek. Do tej pory kojarzyłam ich bowiem tylko z nazwiska

– mówi Van Vleuten.

Holenderka zdradziła, że podczas zgrupowania współpracuje z byłym trenerem w drużynie BORA-hansgrohe Patxim Vilą, który pomaga jej dobrać odpowiednią pozycję i dopracować szczegóły, jeśli idzie o jazdę indywidualną na czas. Przypomnijmy, że Vila jest byłym trenerem Macieja Bodnara, pod opieką którego Polak zdobył między innymi dwa tytuły mistrza Polski.

– Pierwszą rzeczą, którą zrobiliśmy to było zapoznanie się z moim nowym rowerem Canyon. Używam nowego Canyon Aeroad z hamulcami tarczowymi, ale Ultimate także bardzo mi się podoba. Jestem fanką kwestii związanych z aerodynamiką i dlatego będę z przyjemnością jeździła na tym rowerze, który waży 6,8 kg

– zdradza Van Vleuten.

Zgrupowanie drużyny Movistar w Almerii rozpoczęła się 8 stycznia i potrwa do 22 stycznia. Jak mówi Van Vleuten, wszyscy zawodnicy wykonali przed przyjazdem test na obecność koronawirusa i w pierwszych dniach nie spotykali się z zespołem mężczyzn. Dopiero po dniach wyruszyli na wspólny trening.

– Spróbowałam swoich sił razem ze sprinterami oraz ze specjalistami od wyścigów jednodniowych. Utrzymać ich tempo było wielkim wyzwaniem

– powiedziała z uśmiechem na twarzy Van Vleuten.

Ostatecznie 38-latka przyznała, że jest zadowolona z pierwszych dni w Movistarze. Ciekawe będzie to, czy jedna z dominatorek kobiecego kolarstwa w ostatnich latach będzie w stanie kontynuować swoją znakomitą passę w nowych barwach i odwrotnie – czy Eusebio Unzué i spółka stworzą jej odpowiednie środowisko.

– Na tym zgrupowaniu przebywa około stu osób, a ja wciąż jeszcze wszystkich nie poznałam. Pierwszy dzień z Movistarem był dla mnie jak pierwszy dzień w szkole. Pierwsze wrażenia są dobre, zostałam bardzo dobrze przyjęta. Wszyscy są bardzo mili i bardzo profesjonalni

– zakończyła Annemiek Van Vleuten.