fot. A.S.O./Alex Broadway

Zwycięzca włoskiego Grand Touru z 2014 roku Nairo Quintana chciałby powrócić na trasę Giro d’Italia w zbliżającym się sezonie.

Pierwszy o chęci powrotu doświadczonego Kolumbijczyka na trasę Corsa Rosa informował największy włoski dziennik sportowy La Gazzetta dello Sport. Te informację potwierdził sam Nairo Quintana w rozmowie z kolumbijskim radiem W Radio.

Jestem zainteresowany startem w Giro d’Italia. Również zespół myśli o pojawieniu się na Giro, a organizatorzy wyścigu nie są temu niechętni

– powiedział 30-latek.

Swój start we włoskim Grand Tourze zapowiedziała już najlepsza drużyna z grona ProTeams w minionym sezonie – Alpecin-Fenix. Co za tym idzie Mauro Vegni wraz z innymi organizatorami mają do swojej dyspozycji jedynie dwa zaproszenia na wyścig. Dla włoskich zespołów, takich jak: Vini Zabù – Brado – KTM, Bardiani-CSF-Faizanè, czy też Androni Giocattoli – Sidermec brak startu w Giro d’Italia może się wiązać z bardzo poważnymi konsekwencjami, które w zaistniałej sytuacji gospodarczej mogą doprowadzić nawet do upadku zespołu.

Z całą pewnością przed francuskim zespołem Arkéa-Samsic zacięta walka o “dziką kartę” w Giro d’Italia. Nairo Quintana liczy na to, że jego obecna drużyna uzyska zaproszenie, a on sam powróci na trasę włoskiego Grand Touru, w którym ostatnio pojawił się w 2017 roku, gdy zakończył rywalizację na drugiej lokacie w klasyfikacji generalnej.

Powrót na Giro d’Italia byłby fantastyczny. W przeszłości radziłem sobie tam naprawdę dobrze. Jestem pewien, że w tym roku wezmę udział w Tour de France, ale start w Giro też jest możliwy

– zakończył Kolumbijczyk.