fot. Tour of the Alps

Organizatorzy Tour of the Alps poinformowali o zwiększeniu środków bezpieczeństwa na najtrudniejszych odcinkach trasy.

Podczas przyszłorocznej edycji wyścigu Tour of the Alps, która odbędzie się w dniach 19-23 kwietnia zostaną wprowadzone nowe środki bezpieczeństwa. Organizatorzy oznaczą najtrudniejsze miejsca na trasie, jak techniczne zjazdy, ostre zakręty czy ledwo widoczne wysepki, jako “hotspots”. W specjalnie oznakowanych punktach nad bezpieczeństwem kolarzy będzie czuwać eskorta motocyklowa.

Wszystkie punkty “hotspots” będą szczegółowo pokazane i opisane w książce wyścigu i przewodniku technicznym, który zostanie udostępniony każdej osobie zaangażowanej w wyścig 45 dni przed jego startem.

Zwróciliśmy uwagę na obawy zawodników, które wyrazili pod koniec sezonu i ich wezwania do poprawy bezpieczeństwa na wyścigach, co zrobiliśmy. Dzięki profesjonalizmowi i zaangażowaniu obsługi technicznej wyścigu zdecydowaliśmy, że zwiększymy środki bezpieczeństwa, by chronić kolarzy. Dbamy o to, by nasza impreza – znana z wielkiej rywalizacji i ze swojej spektakularności – była rozgrywana w pozytywnych nastrojach

– mówił w oficjalnym komunikacie Giacomo Santini, prezydent Gruppo Sportivo Alta Garde, organizatora Tour of the Alps.

Tour of the Alps (dawniej Giro del Trentino) to wyścig drugiej kategorii, który jest jedną z najważniejszych imprez przygotowujących do Giro d’Italia. Wygrywali go tacy zawodnicy, jak Geraint Thomas, Mikel Landa, Thibaut Pinot czy Pavel Sivakov. Na podium wyścigu stało trzech Polaków – Zenon Jaskuła, Sylwester Szmyd i Przemysław Niemiec (dwukrotnie).