Foto: ASO/ Alex Broadway

Dyrektor sportowy w drużynie Jumbo-Visma Merijn Zeeman, która wraz z Primožem Rogličem omal nie wygrała tegorocznego Tour de France, powiedział holenderskim mediom, że Egan Bernal (Ineos Grenadiers) otrzymał w tym wyścigu ważną lekcję na przyszłość. 

Po tym, jak w zeszłym roku Egan Bernal wygrał Tour de France, minionego sezonu nie może zaliczyć do udanych. Kolumbijczyk musiał wycofać się po drugim dniu przerwy z powodu nasilającej się kontuzji pleców. Jednak Merijn Zeeman uważa, że paradoksalnie może to w przyszłości zapracować na korzyść młodego Kolumbijczyka.

– Uważam, że Egan Bernal otrzymał w tegorocznym Tour de France bardzo ważną lekcję dla każdego kolarza, który walczy w klasyfikacjach generalnych wielkich tourów. Mianowicie: że jeden rok nie będzie taki sam jak kolejny. Kiedy ma się kiepski sezon, trzeba wziąć szklankę whisky i cieszyć się z tego, co wcześniej udało się osiągnąć

– powiedział portalowi Wielerflits Zeeman.

Obecnie Egan Bernal leczy kontuzję pleców, która przeszkodziła mu w walce o obronę tytułu w Wielkiej Pętli. Ostatnio odkrył przyczynę bólu w części lędźwiowo-krzyżowej i ćwiczy pod okiem specjalistów, by wrócić do najwyższej dyspozycji. Powrót do rywalizacji kolarz pochodzący z miejscowości Zipaquirá planuje albo w mistrzostwach Kolumbii (28-31 stycznia) albo w wyścigu Tour Colombia (9-14 lutego).