Fot. PolandBike

Urząd Miasta Stołecznego Warszawy opublikował raport dotyczący pomiaru ruchu rowerowego w stolicy. W 2020 roku ruch “jednośladów” wzrósł o 17% w porównaniu z ubiegłym rokiem.

Pomiary zlecone przez warszawski ratusz są corocznie prowadzone poprzez metodę wideorejestracji. Rok 2020 bez wątpienia jest wyjątkowy z powodu pandemii koronawirusa dla nas wszystkich. Wielu z nas rezygnuje, chociażby z korzystania z transportu publicznego wybierając przy tym, np. rower, bądź też pracuje zdalnie, a co za tym idzie nie przemieszcza w rannych godzinach szczytu.

W stosunku do zeszłego roku odnotowaliśmy wzrost ruchu rowerowego o 17,4%. Co ciekawe jednocześnie nastąpił zdecydowany spadek (o 24,7%) ruchu w szczycie porannym. O porównywalną wartość (25,2%) wzrósł za to ruch w szczycie popołudniowym. Ma to najprawdopodobniej związek ze zmianą sposobu pracy i stylu życia w dobie pandemii. Praca zdalna oraz zmianowa wpływa na spadek podróży z rana, oraz na ich wzrost po południu. W szczycie porannym najwięcej rowerów zarejestrowano na ul. Kasprzaka (ponad 450 na godzinę), a w popołudniowym na moście Łazienkowskim (860 na godzinę)

– czytamy w opublikowanym raporcie.

Wspomniane pomiary rejestrują, nie tylko ogólny ruch rowerowy, lecz także dają bardziej szczegółowy ogląd sytuacji. Rośnie liczba kobiet, które na dwóch kółkach przemieszczają się po Warszawie. Niestety podany raport ukazuje też zaskakujące i niepokojące informację. Aż 75% osób jeżdżących rowerem w stolicy robi to bez założonego kasku.

W tegorocznym pomiarze rekordowy jest odsetek kobiet. Już 40,5% użytkowników rowerów w Warszawie to panie. Statystyczny warszawski rowerzysta lub rowerzystka jeździ w swoich codziennych ubraniach, czyli nie wybiera specjalnego stroju sportowego (84,6%). Jedna czwarta z nich (dokładnie 24,6%) decyduje się zaś na jazdę w kasku

 

Szczegółowy, obszerny raport dotyczący pomiaru ruchu rowerowego jest dostępny pod linkiem: Urząd Miasta Stołecznego Warszawy.

 

Żródło: Urząd Miasta Stołecznego Warszawy