Fot. Deceunink - Quick Step

Długo 75. edycja hiszpańskiej Vuelty kazała czekać na pierwszy odcinek dedykowany sprinterom, ale kiedy już nadszedł, przynajmniej daje gwarancję, że w aragońskim Ejea de los Caballeros zobaczymy pojedynek najszybszych uczestników imprezy.

Piątkowy etap Vuelty wiodący przez Kastylię i Leon oraz Aragonię należy do relatywnie długich, bo liczy aż 191,7 kilometra. Pozbawiony jakichkolwiek górskich premii, polegać będzie głównie na zjeżdżaniu w dół – w kierunku podnóża Pirenejów, ale ubogie w szatę roślinną wyżynne tereny znowu narażone będą na podmuchy silnego wiatru, co może wywołać w peletonie pewną nerwowość.

Ostatnie 5 kilometrów dzisiejszego odcinka to droga tak prosta, że przywodzi na myśl bezdroża Arizony czy Utah. Sprawa skomplikuje się po wjeździe do goszczącego finisz Ejea de los Caballeros, ale bardzo nieznacznie, dlatego możemy spodziewać się bezpiecznej rozgrywki pomiędzy najlepszymi sprinterami imprezy.

Oto, co na temat 4. etapu 75. edycji Vuelta a España napisaliśmy przed rozpoczęciem wyścigu:

Etap 4, 23 października: Garray › Ejea de los Caballeros (191.7k)

W piątkowym menu Vuelty znajdziemy długi, ale pozbawiony większych podniet etap wiodący przez Kastylię i Leon oraz Aragonię, z dedykowanym sprinterom finiszem w Ejea de los Caballeros. Zdecydowanie nie jest to “must watch”, ale hierarchia w tym departamencie dopiero będzie się miała ustalić, w przeciwieństwie do raczej klarownej sytuacji na równie płaskim, choć bardziej atrakcyjnym krajobrazowo (Lago di Como!) odcinku Giro.

Pierwsze sprinterskie pojedynki wielkich tourów mają swój specjalny smak, nawet jeśli spodziewamy się, jak przedstawiać się będzie układ sił.

Nieliczne dedykowane najszybszym zawodnikom peletonu odcinki tegorocznej Vuelty upłyną pod znakiem pojedynków Sama Bennetta (Deceuninck-Quick Step) z Pascalem Ackermannem (Bora-hansgrohe), ale mamy nadzieję, że w ich rywalizację włączą się również Jasper Philipsen (UAE-Team Emirates), Jakub Mareczko (CCC Team), Matteo Moschetti (Trek-Segafredo) czy Magnus Cort Nielsen (EF Pro Cycling).