Foto: Route d'Occitanie - La Dépêche du Midi

Thibaut Pinot nie przystąpił do 3. etapu Vuelta a Espana. Dla Francuza był to ostatni start w tym sezonie.

Taka decyzja Francuza raczej nie powinna być żadnym zaskoczeniem. Pierwsze dwa etapy hiszpańskiego wielkiego touru były dla niego bardzo nieudane. Oba zakończył daleko za czołówką i w klasyfikacji generalnej plasował się dopiero na 63. pozycji. Niestety wciąż nie doszedł do siebie po upadkach, w których ucierpiał najpierw podczas Criterium du Dauphine, a później w Tour de France. W związku z tym ekipa uznała, że jego dalsze uczestnictwo w wyścigu nie ma żadnego sensu.

 

Zdjęcie

Choć wydawało się, że Thibaut Pinot powinien już dojść do siebie, to pierwsze etapy Vuelty pokazały, że nasz kolarz wciąż cierpi na ból pleców, którego nabawił się po kraksie, w której wziął udział podczas Tour de France. Mając na uwadze kolejny sezon, doszliśmy do wniosku, że naszym priorytetem jest jego całkowita regeneracja. W związku z tym Thibaut nie pojawił się na starcie 3. etapu i zakończył sezon 2020

– brzmi komunikat, który pojawił się na oficjalnej stronie francuskiego zespołu.

Oznacza to, że Pinot znów zakończy sezon bez większych sukcesów, pomimo relatywnie dobrych występów przez większą jego część. Jego najlepszymi wynikami pozostaną: 2. miejsce w Criterium du Dauphine i 5. w Paryż-Nicea, a gdyby nie pech, jego dorobek z pewnością byłby większy. Nam pozostaje trzymać kciuki, by w przyszłym sezonie Francuzowi wreszcie zaczęła sprzyjać fortuna – w końcu już wiele razy pokazał, że będąc w optymalnej formie potrafi bardzo uatrakcyjnić wyścigi.