fot. Dario Belingheri/BettiniPhoto©2020/ BORA - hansgrohe

Rafał Majka (BORA-hansgrohe) pojechał dziś bardzo dobrą czasówkę. Polak zajął 16. miejsce i był lepszy od większości zawodników celujących w klasyfikację generalną, co zaowocowało awansem na 6. pozycję w generalce.

Kolarz BORA-hansgrohe potwierdził dziś, że jest w bardzo dobrej formie. Rafał Majka zajął 16. miejsce, a za plecami zostawił takich kolarzy, jak: Pello Bilbao (Bahrain – McLaren), Vincenzo Nibali (Trek-Segafredo) czy Domenico Pozzovivo (NTT Pro Cycling). Po dzisiejszym etapie Polak traci do trzeciego w generalce Bilbao trochę ponad 20 sekund.

Moim celem na dziś było pojechać jak najrówniej. Nie chciałem naciskać w żadnej z części, lecz utrzymywać stałe tempo. Nie przesadziłem i nigdzie nie jechałem ponad moje możliwości. Chodziło o zachowanie siły. Nie straciłem pozycji w klasyfikacji generalnej i myślę, że kolejne dni w górach będą decydujące

– mówił Majka cytowany przez biuro prasowe swojego zespołu.

Kolejne etapy będą przebiegały przez teren, w którym Rafał Majka radzi sobie najlepiej – przez góry. Dotychczas dwa odcinki kończyły się na wymagających podjazdach i za każdym razem Polak finiszował na nich w czołówce. Meta jutrzejszego etapu zlokalizowana jest na wzniesieniu Piancavallo (14,3km; 7,9%), co oznacza, że czeka nas bardzo emocjonujące widowisko – miejmy nadzieję, że z Rafałem Majką w roli głównej.