fot. ASO / Alex Broadway

Niestety nie zobaczymy już Pierre’a Latoura na szosie w sezonie 2020. Francuz, wciąż odczuwający skutki upadku na trasie Tour de France, postanowił zakończyć swój sezon.

Jeszcze w sierpniu mówiło się, że wciąż względnie młody Francuz ma być jednym z dwóch liderów ekipy AG2R La Mondiale na Wielką Pętlę. Niestety upadek na pierwszym, chaotycznym etapie w Nicei spowodował, że 26-letni kolarz nie był w stanie wejść na swój najwyższy poziom, wycofując się z rywalizacji po 14 etapach. Kiedy wydawało się, że m.in. dzięki temu uda mu się przygotować niezłą formę na wyścigi jednodniowe, kilka kontuzji ponownie dało o sobie znać, wyłączając Francuza z jakiejkolwiek rywalizacji.

Dziś już wiemy, że Latour postanowił nie walczyć dalej o powrót do dobrej dyspozycji jeszcze w tym sezonie, który także bardzo powoli zbliża się ku końcowi. Tym samym 26-latek zakończył kilkuletnią przygodę z ekipą AG2R La Mondiale. Od stycznia bowiem będziemy go oglądać w barwach Total Direct Energie, gdzie z pewnością będzie mógł liczyć na pozycję lidera.

Co ważne, etapowy zwycięzca Vuelta a Espana nie odchodzi do teamu Jeana-Rene Bernadeau samotnie. Razem z nim barwy zmienia jego dobry kolega, Alexandre Geniez.