fot. Tour de Slovaquie

Estończyk Martin Laas (BORA – hansgrohe) zwyciężył na porannym etapie wyścigu “Dookoła Słowacji” i został liderem całej imprezy. 

Pierwszy dzień ścigania na wyścigu Tour de Slovaquie liczył sobie tylko 106-kilometrów, ponieważ po południu odbędzie się krótka jazda indywidualna na czas. Natomiast na porannym odcinku znalazły się cztery kategoryzowane podjazdy, w tym aż trzy 1. kategorii. Lista startowa wyścigu u naszych południowych sąsiadów jest naprawdę imponująca. Na starcie pojawiły się, takie ekipy, jak: Deceuninck-Quick-Step, Team Sunweb, Israel Start-Up Nation, BORA – hansgrohe, Cofidis, Solutions Crédits oraz polska drużyna kontynentalna Mazowsze Serce Polski.

W odjeździe dnia znalazło się pięciu kolarzy: Mathiijs Paasschens (WVA – Bingoal WB), Gabrielle Petrelli (CTF – Cycling Team Friuli), Juraj Bellan (Dukla Banská Bystrica), Jonas Rapp (HAC Hrinkow) oraz David Per (Adria Mobil). Uciekinierzy na półmetku rywalizacji mieli przewagę dwóch minut nad peletonem. Harcownicy między sobą rozstrzygnęli rywalizację na premiach górskich i na kolejnym etapie w koszulce najlepszego “górala” będzie jechać Holender Mathiijs Paasschens.

Najdłużej z uciekających kolarzy na czele utrzymali się David Per oraz Jonas Rapp, którzy jeszcze na 15-kilometrów przed finałową kreską utrzymywali różnicę około 45 sekund nad prowadzoną przez kolarzy “Watahy” grupą zasadniczą. Niestety akcja uciekinierów zakończyła się mniej więcej w momencie, którym kolarze mijali znak informujący o tym, że do mety zostało jedynie 10-kilometrów.

O zwycięstwie zadecydował masowy sprint, w którym najszybszy był Martin Laas. Zawodnik ekipy BORA – hansgrohe pokonał na finiszu Nowozelandczyka Shane’a Archbolda (Deceuninck-Quick-Step). Na ostatniej lokacie na podium zameldował się Belg Sean De Bie (Bingoal-Wallonie Bruxelles). Najlepszy z Polaków Alan Banaszek (Mazowsze Serce Polski) niestety po pokonaniu ostatniego zakrętu został wytrącony z rytmu i zakończył etap na 21. miejscu.

Pełne wyniki dostępne > TUTAJ.