fot. Milano-Sanremo

Belg z ekipy Jumbo-Visma triumfował na pierwszym etapie pięciodniowego Critérium du Dauphiné i został liderem całego wyścigu.

Pierwszy odcinek ścigania po Delfinacie był zarazem najdłuższym etapem całego wyścigu. Kolarze mieli do pokonania aż 218,5 kilometra i 7 kategoryzowanych podjazdów, w tym dobrze znany wielu kolarzom podjazd Col du Béal w początkowej fazie ścigania. Meta każdego z pięciu tegorocznych etapów oczywiście znajduje się na podjeździe.

Po starcie na czele wyścigu zawiązała się ucieczka, w której znaleźli się: Michael Schär (CCC Team), Quinten Hermans (Circus – Wanty Gobert), Tom-Jelte Slagter (B&B Hotels – Vital Concept), Niccolò Bonifazio (Team Total Direct Energie) oraz Brent Van Moer (Lotto Soudal). Piątka zawodników po pierwszej godzinie ścigania uzyskała przewagę wynoszącą pięć i pół minuty nad peletonem, który był prowadzony przez drużyny: Deceuninck Quick-Step oraz Jumbo-Visma. Niestety na 126 kilometrów przed metą radio wyścigu doniosło, że kolarz CCC Team Jan Hirt wycofał się z wyścigu. Jak podało biuro prasowe CCC Team było to spowodowane niewyleczoną kontuzją odniesioną podczas kraksy na ostatnim etapie Tour de l’Ain.

Niestety pech dotknął też harcowników. Z powodu bólu pleców decyzję o rezygnacji z jazdy podjął Włoch Bonifazio. Następnie na zjeździe z trzeciej premii górskiej Quinten Hermans oraz Brent van Moer mieli kraksę. Obaj Belgowie zostali zmuszeni do wycofania się z wyścigu. Tym samym na czele pozostali jedynie Schär oraz Jelte-Slagter. Peleton równo 100 kilometrów przed metą tracił do wspomnianej wyżej dwójki 3:30 min.

Nieco później w peletonie, również doszło do kraksy. Leżał w niej lider drużyny BORA – hansgrohe Emmanuel Buchmann, który w zeszłym roku w Critérium du Dauphiné zajął świetne trzecie miejsce w klasyfikacji generalnej. Niemiec na szczęście powrócił do peletonu i kontynuował dzisiejsze ściganie.

Na 55 kilometrów przed metą z ucieczki odpadł Tom Jelte Slagter i na czele pozostał samotnie uciekający Szwajcar Michael Schär. Na podjeździe upamiętniającym Andreia Kiwilieva z peletonu zaatakowała dwójka kolarzy: Remi Cavagna (Deceuninck Quick-Step) oraz Søren Kragh Andersen (Team Sunweb). Chwilę później dołączył do nich Quentin Pacher (B&B Hotels – Vital Concept) i odjechał od Francuza i Duńczyka. Pacher dołączył do Schära, ale chwilę później na zjeździe upadł. Szwajcar natomiast został złapany przez peleton.

Na czele wyścigu jechał Remi Cavagna. W grupie zasadniczej tempo dyktował zespół Jumbo-Visma. Francuz na 13 kilometrów przed metą zakończył swoją akcję z powodu mocnego tempa dyktowanego przez Roberta Gesinka. Na 3 kilometry do mety ruszył Rigoberto Uran (EF Pro Cycling). Za Kolumbijczykiem ruszyli Primož Roglič, Nairo Quintana (Arkea Samsic) i inni kolarze. Na kontrę zdecydował się Pierre Latour (Ag2r La Mondiale), ale bezskutecznie.

Wysoko w peletonie jechał Michał Kwiatkowski, który asekurował swojego lidera Egana Bernala. Na finiszowych metrach najlepszy okazał się perfekcyjnie rozprowadzony przez swoich kolegów Wout van Aert. Drugą lokatę zajął Daryl Impey (Mitchelton-Scott), a trzeci był Egan Bernal (Team INEOS).

Wyniki pierwszego etapu:

1 Wout van Aert (Bel) Team Jumbo-Visma 5:27:42
2 Daryl Impey (RSA) Mitchelton-Scott
3 Egan Arley Bernal Gomez (Col) Team Ineos
4 Alejandro Valverde (Spa) Movistar Team
5 Tadej Pogacar (Slo) UAE Team Emirates
6 Alexey Lutsenko (Kaz) Astana Pro Team
7 Sergio Andres Higuita Garcia (Col) EF Pro Cycling
8 Benoit Cosnefroy (Fra) AG2R la Mondiale
9 Primoz Roglic (Slo) Team Jumbo-Visma
10 Guillaume Martin (Fra) Cofidis

Klasyfikacja generalna:

1 Wout van Aert (Bel) Team Jumbo-Visma 5:27:32
2 Daryl Impey (RSA) Mitchelton-Scott 0:00:04
3 Egan Arley Bernal Gomez (Col) Team Ineos 0:00:06
4 Alejandro Valverde (Spa) Movistar Team 0:00:10
5 Tadej Pogacar (Slo) UAE Team Emirates
6 Alexey Lutsenko (Kaz) Astana Pro Team
7 Sergio Andres Higuita Garcia (Col) EF Pro Cycling
8 Benoit Cosnefroy (Fra) AG2R la Mondiale
9 Primoz Roglic (Slo) Team Jumbo-Visma
10 Guillaume Martin (Fra) Cofidis