Dwukrotna srebrna medalistka Igrzysk Olimpijskich w Pekinie i Rio de Janeiro w cross-country zaapelowała do wszystkich uczestników ruchu drogowego, zwłaszcza kierowców, aby zachować odstęp wynoszący 1,5 metra przy wyprzedzaniu rowerzystów.

Maja Włoszczowska w swoim wpisie w jednym z portali społecznościowych odniosła się do kwestii przestrzegania bezpieczeństwa na drogach po serii wielu wypadków, w których w ostatnich dniach i tygodniach ucierpiało wiele kolarek i kolarzy. Najważniejszym postulatem, którym chciała się podzielić zawodniczka jest zachowanie odstępu wynoszącego 1,5 metra przy wyprzedzaniu rowerzystów.

To przepis obowiązujący w Hiszpanii – półtora metra przy wyprzedzaniu rowerzysty. Przypominają o tym liczne znaki drogowe i co najważniejsze kierowcy go respektują.
We Włoszech gdy kierowca na mnie trąbi to nie dlatego że mu zawadzam, a z pozdrowieniami albo dopingując mnie do treningu (zwłaszcza na podjazdach
). A jak jest w Polsce?

Jeszcze niedawno mówiłam w radiu Zet o tym aby nie eskalować konfliktu na linii rowerzyści – kierowcy. Uważałam, że większość wypadków jest spowodowana nie tyle przez agresję i wrogie nastawienie co ignorowanie zagrożeń, nieuwagę czy po prostu nieszczęśliwy wypadek. I potrzeba zwiększania świadomości zagrożeń, a nie kłótni „do kogo droga należy”. Niestety w ciągu ostatnich tygodni zdanie zmieniłam.

Doszło do kilku wypadków, niektórych tragicznych w skutkach. Nagranie jednego z nich pokazuje jak kierowca z pełną premedytacją spycha rowerzystów z drogi i doprowadza do ich upadków i kontuzji !!! Sama także podczas treningów na szosie (ale i jeżdżąc samochodem) trafiam coraz częściej na nieodpowiedzialne zachowania pozbawione jakiejkolwiek wyobraźni i coraz bardziej boję się jeździć po szosie.

Mam wrażenie, że po okresie „zamknięcia w domach” wszyscy zaczęli jeździć bardziej brawurowo. Coraz nas więcej na drogach – zarówno rowerzystów jak i samochodów. Jedni i drudzy popełniają błędy, ale niestety w starciu auto-kolarz nie muszę pisać kto wygrywa. Wyglada na to, że naprawdę potrzebujemy zmiany przepisów (z 1m do 1,5m jak w Hiszpanii), egzekwowania ich i przede wszystkim bardzo długiego procesu zmiany mentalności i świadomości.

Nie oczekuję, że kierowcy pokochają rowerzystów i na odwrót. Choć wzajemny szacunek to oczywiście ideał. Ale zakładam też, że nikt nie chce tracić prawa jazdy, ryzykować pobytem w więzieniu a przede wszystkim mieć na sumieniu potrąconego rowerzysty, który „nie wyklepie” się po kolizji tak jak zderzak samochodu.
Macie podobne odczucia? Co możemy wszyscy razem zrobić by było bezpieczniej?

#safetyfirst

– napisała Maja Włoszczowska na swoim profilu na Facebooku.

W Hiszpanii przestrzeganie wspomnianego już wyżej przepisu jest bardzo skrupulatnie egzekwowane. Przykładem zaledwie sprzed paru dni jest nagranie, które zarejestrowały kamery z policyjnego helikoptera.

Pásate de la raya

Te recordamos dos normas básicas que te serán útiles en carretera cuando te encuentres ciclistas🚴🚴 #RepasoNormas ➡️ Cuando se adelante fuera de poblado a vehículos de 2 ruedas se realizará la maniobra ocupando parte o la totalidad del carril contiguo, siempre y cuando existan las condiciones de seguridad precisas. La separación lateral no será inferior a 1,50 m. Art 85 #RGC ➡️ Se podrá adelantar a ciclistas aunque esté prohibido el adelantamiento y haya que ocupar el sentido contrario, cuando por la velocidad a que circulen puedan ser adelantados sin riesgo para ellos ni para la circulación en general. Art. 88 #RGC#PásateDeLaRaya No les pongas en peligro👇🔴📽️.

Opublikowany przez Dirección General de Tráfico – España Czwartek, 4 czerwca 2020

Na swoim profilu na Facebooku hiszpańska Generalna Dyrekcja Ruchu opublikowała powyższy materiał, aby przypomnieć zasady ruchu drogowego obowiązujące w Hiszpanii dotyczące zachowania odstępu 1,5 metra przy wyprzedzaniu rowerzystów. Pozostaje nam jedynie pochwalić to zachowanie hiszpańskiej policji. Miejmy nadzieję, że w Polsce ten przepis, również w najbliższej przyszłości będzie, nie tylko wprowadzony, lecz również przestrzegany przez wszystkich uczestników ruchu drogowego.