Foto: ASO/Alex Broadway

Steven Kruijswijk nie zdążył rozpocząć jeszcze sezonu. Trzeci kolarz ubiegłorocznego Tour de France liczy na powtórzenie tego wyniku, jeśli “Wielka Pętla” odbędzie się w tym sezonie.

Kolarz Team Jumbo-Visma zmierzył się z pytaniami w cyklu Pytania i Odpowiedzi na platformie Zwift. Jedno z nich dotyczyło przyjścia do holenderskiej grupy Toma Dumoulina.

Wiadomość ta dotarła do mnie niespodziewanie, tak jak do innych. Myślałem, że na dłużej zostanie w swoim zespole. Rozumiałem, że dla naszej grupy była to dobra okazja, żeby kogoś takiego sprowadzić. Pomyślałem, jakie może to mieć dla mnie konsekwencje? Miałem mieszane uczucia. Myślałem nad odejściem z drużyny, ale przecież jestem trzecim kolarzem Touru. Widzę szansę, że z Tomem i Primożem będziemy mogli rywalizować z Team Ineos. Może Ktoś z naszej trójki wygra

– powiedział Holender.

Team Jumbo-Visma planuje na Tour de France wystawić trzech liderów – Kruijswijka, Dumoulina i Roglicia. W przypadku realizacji prowizorycznego kalendarza do rozstrzygnięcia pozostaje także sprawa Giro d’Italia i Vuelta a Espana. W jednym z tych wyścigów zamierza wystartować Steven Kruijswijk.

Dobrze, że wyznaczono nową datę Tour de France. Gdyby powiedzieli tylko, że zobaczymy, to niewiele mógłbym zrobić. Tak było z Igrzyskami Olimpijskimi. Wielu sportowców straciło cel. Musimy pracować krok po kroku, aby na Tourze być w jak najlepszej formie. Chciałbym pojechać w dwóch wielkich tourach, ale trzy długie wyścigi z rzędu to za dużo. Ściganie w Wielkim Tourze jesienią będzie dziwne. Ale nie mogę się doczekać powrotu do ścigania. Mam nadzieję, że w 3-4 miesiące nadrobimy cały sezon

– dodaje kolarz Team Jumbo-Visma.