fot. Tour Down Under

Tasmańczyk raczej nie ma złudzeń, że Tour de France odbędzie się zgodnie z planem.

Wiadomo już, że Giro d’Italia nie wystartuje w maju, a kolejne wyścigi są sukcesywnie przekładane lub odwoływane. Na temat tej sytuacji wypowiedział się Richie Porte:

Ta sytuacja jest dla mnie przerażająca. Odwołane wyścigi, nie wiadomo co będzie dalej. Moim zdaniem patrząc na to co się aktualnie dzieje we Francji, to nie ma szans, aby Tour de France odbył się zgodnie z kalendarzem. Ja właśnie zacząłem kwarantannę w Monako. Trwa ona pięć dni, a ja nie umiem sobie z tym poradzić.

Tasmańczyk powoli zaczyna tęsknić za ściganiem:

To moja praca, ale już nie mogę sobie bez niej żyć. Najgorsze jest to, że nikt nie wie kiedy się to skończy. Nawet jeśli wrócimy w maju czy czerwcu to ciężko będzie nadrobić stracony czas. Niby do Tour de France mamy trzy miesiące, ale pamiętajmy także o innych wyścigach, które zostały odwołane. Wszystko trzeba będzie jakoś poukładać.