fot. CCC Team/Twitter/Getty Images Sport

Włoch reprezentujący na co dzień polską ekipę CCC Team wpadł na ciekawy pomysł, którym podzielił się z kolarskim światem za pośrednictwem jednego ze swoich mediów społecznościowych.

W związku z panującą pandemią COVID-19, nie tylko nasze życie, ale również kolarski świat został wywrócony do góry nogami. Monumenty oraz Giro d’Italia zostały przełożone na nieznane jeszcze terminy. Wiele innych wyścigów, takich jak Volta Ciclista a Catalunya najprawdopodobniej w ogóle nie odbędzie się w 2020 roku Niewiadomo czy wszystkie tegoroczne Wielkie Toury odbędą się w swoim tradycyjnym kształcie. Na przeciw tym problemom wychodzi Matteo Trentin. V-ce mistrz świata z Yorkshire zaproponował stworzenie jednorazowego wyścigu, który wielu internautów nazwało Tour de Europe.

Dlaczego nie zorganizować jednego Wielkiego Touru w tym roku? Start w Rzymie, przejazd przez Madryt i finisz w Paryżu. Wszyscy najlepsi zawodnicy na starcie i wspaniały sposób na  ponowne spotkanie wszystkich ludzi na wyścigu kolarskim po tym straszliwym czasie!

Żeby to bardziej wyjaśnić. Normalna długość wyścigu, 21 etapów, 7 we Francji, 7 we Włoszech, 7 w Hiszpanii oraz dwa dni wolne. To co najważniejsze to byłoby to jednorazowe wydarzenie. Aby rozpocząć wszystko od nowa. Natomiast w 2021 roku powrócimy do normalności

– wyjaśnił doświadczony Włoch.

Bez wątpienia jest to rewolucyjny pomysł. Szczerze powiedziawszy mogłoby to naprawdę uprościć rozbity, tegoroczny kalendarz. Niestety na przeszkodzie może stanąć wiele czynników.

Organizatorzy Grand Tourów, czyli RCS Sport (Giro d’Italia) oraz Amaury Sport Organisation (Tour de France, Vuelta a España) mają wiele zobowiązań sponsorskich. Wraz z nimi mówimy o wielkich zainwestowanych pieniądzach przez przedsiębiorstwa oraz władze lokalne. Musiałoby dojść do wielkiego porozumienia pomiędzy tymi dwiema organizacjami, aby zorganizować, takie przedsięwzięcie. Niewiadomo, jakie stanowisko w tej sprawie miałaby Międzynarodowa Unia Kolarska (UCI).

Wszystkie te rozważania to narazie “wróżenie z fusów”. Na ten moment najważniejsze, aby  sytuacja panująca w Europie i na świecie została opanowana. Czy uda się tego dokonać w najbliższych miesiącach? Na to pytanie niestety nikt z nas nie zna odpowiedzi. Miejmy nadzieję, że tak, a wtedy jak to napisał Matteo Trentin rozpoczniemy wszystko od nowa.