fot. Regis Garnier / Directvelo

Podczas ubiegłorocznego Tour de France wiele mówiło się o suplementacji ketonami, z której korzysta ekipa Jumbo – Visma. Po około 6 miesiącach, Holenderska Agencja Antydopingowa ma zamiar bardziej przyjrzeć się sprawie.

Ubiegłoroczne Tour de France było bardzo udane dla ekipy Jumbo – Visma. Swoje 5 minut w wyścigu mieli bowiem Mike Teunissen, Wout van Aert, Steven Kruijswijk oraz Dylan Groenewegen. Dobra forma holenderskiego teamu szybko została zauważona. Wówczas mocnego wywiadu portalowi cyclingnews udzielił Richard Plugge, przyznający, że zawodnicy Jumbo – Visma stosują suplementację ketonami.

Dziś, po 6 miesiącach, Holenderska Agencja Antydopingowa postanowiła nieco dokładniej przyjrzeć się sprawie. W rozmowie z De Limburger problem przypomniał przewodniczący Herman Ram. Według niego, wykorzystywanie suplementacji ketonami to balansowanie na pograniczu dopingowego oszustwa.

Oczywiście na ten moment jest to legalne działanie, lecz wciąż za mało wiemy, jaki wpływ na zdrowie ma cała suplementacja. Jest to swoista szara strefa. Ketony nie znajdują się liście środków zakazanych, lecz jeśli otrzymamy zapytanie od sportowca dotyczące stosowania ich, na pewno odradzimy

– powiedział Ram.

Oczywiście słowa władz Holenderskiej Agencji szybko zostały skomentowane. Dokonał tego jeden z pracowników Jumbo – Visma, Asker Keukendrup.

Ze względu na to, że Ketony są naturalne, nie przewidujemy wpływu ich stosowania na zdrowie zawodników. Rozumiem podejście Rama do tematu, lecz jeśli wiesz jak działa suplementacja, wówczas nie musisz się specjalnie martwić. Ze względu na małą możliwość sprawdzenia działania u innych źródeł, sami zrobiliśmy testy. Jednocześnie uważam, że prawdziwą moc ketonów poznamy dopiero za kilka lat

– powiedział Asker Keukendrup.

Na ten moment Witold Bańka nie zabrał jeszcze głosu w sprawie ketonów. Niewykluczone, że zrobi to w ciągu najbliższych kilku tygodni.