Foto: Maximiliano Blanco/Getty Images)

Francuski sprinter wywalczył pierwsze zwycięstwo dla swojej drużyny, która od tego sezonu jest w gronie World Tour.

Dość nieoczekiwanie zakończył się pierwszy etap Vuelta a San Juan Internacional. Najpierw kraksa na 3500 metrów przed metą spowodowana przez kibica, a potem sprint z mocno zredukowanej grupy.

Mimo tego, że o triumf walczyli między innymi Fernando Gaviria, Peter Sagan czy Álvaro José Hodeg to najszybszy okazał się Rudy Barbier. Dla kolarza Israel Start-Up Nation to dopiero piąte zwycięstwo w karierze.

Bardzo ciężko pracowałem wraz z bratem i cieszę się, że szybko się to przełożyło na zwycięstwo. Czułem się dziś dobrze, ale trochę zatrzymała mnie ta kraksa. Na szczęście koledzy szybko doprowadzili mnie na czoło grupy. Współpraca była super i jestem dumny z pierwszego triumfu naszej drużyny w sezonie

– powiedział na mecie pierwszy lider argentyńskiego wyścigu.