fot. Bisikletta

Felix Grossschartner niebawem rozpocznie trzeci sezon w barwach Bora-hansgrohe. 2019 rok był dla Austriaka bardzo udany. Na Tour of Turkey sięgnął po pierwsze zwycięstwo w zawodowej karierze.

Poprzedni sezon był najlepszy w twojej karierze. Jakie według Ciebie są przyczyny tego, że osiągasz coraz lepsze wyniki?

Felix Grossschartner: To był mój czwarty sezon w profesjonalnej karierze i rozwijam się z roku na rok. Również ciągle uczę się reakcji mojego organizmu. Myślę, że najważniejszą rzeczą, której można się uczyć jest słuchanie swojego ciała. Oczywiście, w naszym zespole jest także dużo profesjonalizmu i ciągle rozwijamy.

W poprzednim roku wygrałeś Tour of Turkey. Jakie są twoje wspomnienia z pierwszego zwycięstwa w World Tourze?

Było świetnie, ponieważ ostatecznie wygrałem swój pierwszy wyścig World Touru. Uczucie, kiedy podnosiłem ręce na mecie w geście zwycięstwa było niesamowite.

Jak w twojej opinii rozwinąłeś się jako lider na klasyfikację generalną?

Zawsze byłem kolarzem na klasyfikację generalną, ale potrzebowałem trochę czasu, aby wejść na poziom, na którym teraz jestem. Myślę, że nadal mogę się rozwijać. Ważne jest także zaufanie zespołowi, żeby osiągać sukcesy w wyścigach etapowych.

Uważasz, że możesz być liderem na klasyfikację generalną wielkich tourów? Jeśli tak, to kiedy może się to wydarzyć i jakich umiejętności jeszcze potrzebujesz?

Na pewno moim celem jest zostanie liderem na klasyfikację generalną wielkiego touru w kolejnych latach. Zobaczymy, kiedy nadejdzie odpowiedni czas.

W twoim kalendarzu startów na nowy sezon jest Tour de France. Zadebiutujesz w tym wyścigu. Jaka może być twoja rola na “Wielkiej Pętli”?

Tak, Tour de France znalazł się w moim kalendarzu. Jednak muszę być zdrowy oraz być w dobrej formie, żeby wystartować. Wyczekuję tego startu. Myślę, że każdy kolarz chce choć raz w życiu wystartować w Tour de France.

W jakich wyścigach jeszcze wystartujesz?

Pojadę w Mallorca Challenge, potem w Murcii, Algarve, Paris-Nice, Tour de Romandie i Criterium du Dauphine.

Jakie są twoje główne cele na nowy sezon?

Moim głównym celem jest być zdrowym i cieszyć się z jazdy na rowerze. Myślę, że wtedy wyniki przyjdą same. Chciałbym również uzyskać jak najlepsze wyniki w wyścigach tygodniowych. Mam nadzieję, że wygram jakiś wyścig.

Po tym sezonie wygasa twój kontrakt z Bora-hansgrohe. Co zrobisz, aby walczyć o przedłużenie umowy albo przejście do innego zespołu?

W zespole czuję się bardzo komfortowo. Wiem, że drużyna także we mnie wierzy. Jednak nie wiem, co przyniesie przyszłość. W tym momencie skupiam się na startach.

Jakie są cele Bora-hansgrohe na nowy sezon? Co sądzisz o szansach Petera Sagana czy Pascala Ackermanna na etapach oraz Emanuela Buchmanna i Rafała Majki na Wielkich Tourach?

Mamy przed są duże cele i jesteśmy tym bardzo zmotywowani. Peter jest niesamowitym kolarzem. Nie tylko pojedzie o zieloną koszulkę na Tour de France, ale jest także naszą “Supergwiazdą” na klasyki. Pascal w dwóch ostatnich latach wygrał wiele etapów, ale myślę, że jego najlepsze lata jeszcze nadejdą.

Na trzech wielkich tourach znajdą się okazje dla Rafała i Emanuela. Rafał w 2019 roku był 6. na Giro i na Vuelcie. Bez złego dnia może stanąć na podium. Emu zajął 4. miejsce w Tour de France i rozwija się z roku na rok. Myślę, że podium jest w jego zasięgu.

Poznałeś nowych 5 kolarzy w zespole? Co sądzisz o ich umiejętnościach? Wśród nich jest twój rodak Patrick Gamper. Według Ciebie jest on dużym talentem?

Są oni młodymi i zmotywowanymi kolarzami. Myślę, że wniosą do zespołu dużo dobrego. Zobaczymy, jaki będzie ich postęp w kolejnych latach. Patrick jest bardzo silnym kolarzem. Do tej pory nie miał jeszcze tak dużej szansy i uważam, że w naszym zespole bardzo się rozwinie.

Wywiad przeprowadził Kamil Karczmarek