17- letnia Holenderka chce nadal łączyć przełaje ze ściganiem na szosie, ale tym razem pod okiem Svena Nysa.

Shirin van Anrooij w minionym sezonie została mistrzynią Europy w jeździe indywidualnej na czas juniorek. Natomiast podczas mistrzostw świata pokonała ją tylko Rosjanka Aigul Gareeva.

Świetnie radzi sobie także w przełajach, gdzie mimo młodego wieku zajmuje miejsca w TOP 10 elity. To nie mogło przejść bez echa i bardzo szybko zauważył młodą zawodniczkę nie kto inny jak Sven Nys. To zaowocowało podpisaniem kontraktu z Telenet Baloise Lions. U Nysa Holenderka będzie jeździć od września, ale wcześniej chce także próbować swoich sił na szosie.

Byłam bardzo zaskoczona, gdy odezwała się do mnie drużyna Telenet Baloise Lions. Cieszę się, bo moimi koleżankami w ekipie będą między innymi Lucinda Brand, Fleur Nagengast, Marthe Truyen oraz Ellen van Loy. Ostatnio próbowałam swoich sił także w biegach czy triathlonie, ale teraz skupiam się tylko na kolarstwie. Przełaje będą bardzo ważne, ale chcę także rozwijać swoje umiejętności w jeździe na czas

– powiedziała Shirin van Anrooij.